Prawdziwa wojna o polską chemię

Prawdziwa wojna o polską chemię

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. 123rf
Rosyjski Acron rzutem na taśmę podbił cenę za akcje Azotów Tarnów. Czy da to spodziewany efekt, okaże się dzisiaj. Tymczasem Azoty Tarnów uciekając do przodu ogłosiły wezwanie do sprzedaży akcji Zakładów Azotowych Puławy, spółki, którą chce przejąć Michał Sołowow.
Wydarzeniem piątku było podniesienie ceny w wezwaniu na Azoty Tarnów. Zamiast dotychczasowych 36 zł za akcję Acron zaproponował aż 45 zł za papier, czyli o 25 proc. więcej niż poprzednio. ? Ogłoszona cena jest rezultatem rozmów z akcjonariuszami w ostatnich tygodniach ? wyjaśnił podczas czatu z internautami Vladimir Kantor, wiceprezes rosyjskiej firmy chemicznej. ? Obecna oferta jest ostateczna. Jeśli inwestorzy negatywnie odpowiedzą na nasze wezwanie, będzie to dla nas wyraźny znak, że powinniśmy skoncentrować się na innych projektach, nad którymi pracujemy ? dodał menedżer spółki Acron. Stwierdził jednocześnie, że choć wezwanie dotyczy akcji dających do 66 proc. głosów na WZA Azotów Tarnów, rosyjski inwestor gotów jest także 'nabyć znaczący pakiet mniejszościowy'. Mimo że uczestnicy zorganizowanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych czatu dopytywali, o jaki konkretnie pakiet może chodzić, Vladimir Kantor uchylił się od odpowiedzi na to pytanie.

? Nasza oferta jest bardzo atrakcyjna dla wszystkich akcjonariuszy. Deklarujemy gotowość do dalszych rozmów ze Skarbem Państwa ? powiedział wiceprezes Acronu i przypomniał, że ostateczny (choć wcześniej kilkakrotnie przesuwany) termin wezwania upływa 16 lipca. To oznacza, że efekty starań rosyjskiego inwestora będziemy mogli poznać być może jeszcze dzisiaj.

Na odpowiedź Skarbu Państwa Acron nie musi już czekać. Oświadczenie, jakie wydał już resort, jest aż nazbyt jednoznaczne. 'Wezwanie Acronu jest próbą wrogiego przejęcia i ten sposób postępowania powinien przekonać innych akcjonariuszy Tarnowa do odrzucenia oferty...' ? stwierdził minister Mikołaj Budzanowski w wydanym w sobotę oświadczeniu.

Acron wciąż jednak wierzy w sukces swojego wezwania na akcje Azotów Tarnów, o czym świadczyć mogą słowa Vladimira Kantora, który w rozmowie z internautami stwierdził: ? Możemy zakończyć wezwanie sukcesem nawet w przypadku braku odpowiedzi ze strony MSP.

Dodajmy, że Acron już jest akcjonariuszem małopolskiej spółki, choć posiada pakiet zaledwie ok. 1,2 proc. akcji zakładów. I właśnie jako akcjonariusz Azotów Tarnów od dłuższego czasu wypowiadał się negatywnie na temat propozycji, jakie na sobotnie WZA zgłosił zarząd firmy. Konkretnie zaś chodziło o uchwałę dotyczącą podniesienia kapitału.

? Uważam, że proponowane podwyższenie kapitału nie znajduje uzasadnienia ekonomicznego. Zarząd nie przedstawił konkretnych planów inwestycyjnych, które uzasadniałyby przyjęcie uchwał. Uważamy, że w interesie akcjonariuszy jest odrzucenie uchwał ? argumentował w piątek Vladimir Kantor. Jego argumenty jednak nie przekonały wystarczającej liczby posiadaczy akcji Azotów Tarnów, bo dzień później podczas WZA zapadła decyzja o podniesieniu kapitału. Nie obyło się jednak bez sprzeciwów. Część akcjonariuszy próbowała nawet storpedować obrady i nie dopuścić do głosowania nad kluczowymi uchwałami. Bez efektu.

O tym, jak ważne było to WZA, świadczyć może to, że w Tarnowie zjawił się osobiście Mikołaj Budzanowski. Choć bywało, że na walne zgromadzenia dużych firm z udziałem Skarbu Państwa przybywali wiceministrowie, najstarsi komentatorzy giełdowi nie pamiętają, by kiedykolwiek obecny był sam szef resortu.

Wbrew temu, co głosił Acron, w momencie głosowania nad emisją nowych akcji Azotów Tarnów (o wartości do 240,4 mln zł) wiadomo już było, na co przeznaczone mogłyby być te pieniądze. Jeszcze w piątek małopolskie zakłady ogłosiły bowiem kontrwezwania do sprzedaży akcji Puław (wcześniej wezwania ogłosił kontrolowany przez Michała Sołowowa Synthos). Azoty Tarnów oferują po 110 zł za papiery zakładów z Puław, czyli o 7,5 zł więcej, niż zaproponował Synthos. I ta megafuzja tarnowskiej i puławskiej grupy chemicznej ma pełne błogosławieństwo Skarbu Państwa. Świadczy o tym wypowiedź ministra, który zaapelował do akcjonariuszy Azotów Tarnów o uczestnictwo 'w projekcie konsolidacyjnym, który jest atrakcyjny również dla akcjonariuszy Puław. Mamy możliwość stworzenia gracza w branży chemicznej na skalę europejską. Nowo powstała spółka ma szansę wejścia do WIG20. Będzie też na drugim miejscu, jeśli chodzi o produkcję nawozów na rynku europejskim'.

Nowe papiery Azotów Tarnów będą mogły być zaoferowane akcjonariuszom Puław w zamian za akcje tej firmy. Parytet wymiany miałby wynieść 2,5 akcji zakładów z Tarnowa za 1 akcję spółki z Puław. Docelowo Azoty będą mogły zwiększyć udział w akcjonariacie Puław do 100 proc. głosów na WZA.

Co na to wszystko Acron? ? Przeanalizujemy dokładnie wyniki dzisiejszego walnego zgromadzenia. Nasze stanowisko w sprawie wezwania opublikujemy na początku przyszłego tygodnia ? stwierdził Vladimir Kantor.
 0

Czytaj także