UOKiK miał mieć większe uprawnienia. Jest weto Senatu

UOKiK miał mieć większe uprawnienia. Jest weto Senatu

UOKiK
UOKiK Źródło: PAP / Rafał Guz
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów miał dostać nowe uprawnienia. Nowelizacja ustawy dostosowuje polskie prawo do dyrektyw Unii Europejskiej. Senat jest przeciwny zmianom.

Senat zawetował nowelizację ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która zakładała wzmocnienie niezależności prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, oraz skuteczniejsze egzekwowanie sankcji. Za wnioskiem o odrzucenie noweli głosowało 50 senatorów, 45 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Celem nowelizacji było wdrożenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej 2019/1 z 11 grudnia 2018 r. w sprawie zwiększenia skuteczności egzekwowania unijnych reguł konkurencji na rynku wewnętrznym przez krajowe organy do spraw konkurencji.

Prezes UOKiK wybierany na kadencję

Nowela zakładała wprowadzenie kadencyjności prezesa UOKiK. Zgodnie z nowelą, byłby on powoływany przez prezesa Rady Ministrów na pięcioletnią kadencję spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru. Ta sama osoba nie mogła – zgodnie z przepisami noweli – być prezesem Urzędu dłużej niż przez dwie kadencje.

Nowela zakazywała łączenia funkcji prezesa z inną działalnością za wyjątkiem działalności naukowej i badawczej. Prezes miałby obowiązek przedstawienia premierowi dorocznego sprawozdania z działalności Urzędu. Prezes UOKiK mógłby być odwołany z funkcji jedynie w ściśle określonych przypadkach, wymienionych w ustawie.

Nowe uprawnienia UOKiK

Nowela wprowadzała także m.in. nowe przepisy dotyczące zadań prezesa UOKiK. Miałby on możliwość m.in. nałożenia okresowej kary pieniężnej na przedsiębiorców, którzy nie wykonują nałożonych na nich obowiązków oraz pozyskiwania informacji od osób fizycznych.

Nowelizacja doprecyzowywała przepis dotyczący nakładania kar na związki przedsiębiorców; wprowadzała szczegółowe regulacje obliczania obrotu związku przedsiębiorców oraz jego poszczególnych członków na potrzeby nakładania kary pieniężnej, oraz umożliwienie egzekwowania kary w przypadku niewypłacalności takiego związku.

Zmianie miał ulec także sposób ustalania kary nakładanej za naruszenia, do których doszło w trakcie bądź w związku z kontrolą oraz wynikłe z niezastosowania się do decyzji prezesa UOKiK (zastąpienie maksymalnego pułapu kary określonego kwotowo, pułapem określonym jako procent obrotu). Kara pieniężna za te naruszenia miała być nie większa niż 3% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.

Nowe rozwiązania zakładały, że w przypadku naruszenia przez przedsiębiorcę zakazu zawierania niedozwolonych porozumień lub nadużywania pozycji dominującej, naruszenia dopuszcza się również przedsiębiorca lub przedsiębiorcy wywierający decydujący wpływ na tego przedsiębiorcę.

Wzmocniona miała zostać skuteczność działania programów łagodzenia kar, co miało zachęcić potencjalnych wnioskodawców do informowania organów ochrony konkurencji o tajnych, niedozwolonych porozumieniach ograniczających konkurencję.

Wprowadzone miały zostać nowe przepisy dotyczące uzasadnienia zarzutów przez UOKiK. Po zmianie, uzasadnienie zarzutów będzie wydawane na etapie wszczęcia postępowania. Obowiązek ten miał dotyczyć postępowań:

  • antymonopolowych w sprawach praktyk ograniczających konkurencję;
  • w sprawach praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów;
  • w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone;
  • w sprawach nakładania kar pieniężnych.

W noweli doprecyzowano także zasady współpracy UOKiK i policji podczas kontroli oraz przeszukania.

Czytaj też:
UOKiK pójdzie na wojnę z Google i Meta? „Nie jest dla nas istotne, czy ten przedsiębiorca jest duży, czy największy”
Czytaj też:
UOKiK ukarał Deutsche Bank Polska. Gigantyczna kwota

Źródło: WPROST.pl / ISBNews