Nagroda Gospodarcza SGH i mocne przesłanie Ryszarda Florka
Art. sponsorowany

Nagroda Gospodarcza SGH i mocne przesłanie Ryszarda Florka

Dodano: 
Ryszard Florek, prezes Fakro
Ryszard Florek, prezes Fakro Źródło: Materiały prasowe / Fakro
Nagroda Gospodarcza SGH była jednym z najważniejszych momentów tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu dla FAKRO. Odbierając wyróżnienie, Ryszard Florek podziękował osobom, które przez 35 lat współtworzyły sukces firmy.

W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na sprawy, które jako przedsiębiorca uważa dziś za szczególnie ważne dla przyszłości polskiej gospodarki. Było to mocne i osobiste wystąpienie. Prezes FAKRO mówił o doświadczeniach ponad trzech dekad budowania polskiej firmy i konkurowania na światowych rynkach, ale przede wszystkim o tym, co jego zdaniem wciąż ogranicza potencjał rodzimych przedsiębiorstw. Wskazywał na bariery hamujące inwestycje, problemy z ochroną konkurencji i przewagę globalnych koncernów, ale mówił też o konkretnych rozwiązaniach, które mogłyby dać polskim firmom większą przestrzeń do rozwoju.

W kilku minutach połączył tematy, o których mówi od lat, w jedno przesłanie: Polska ma przedsiębiorców, kapitał, wiedzę i ambicje, by rozwijać własne globalne firmy. Trzeba stworzyć im warunki, aby mogli ten potencjał wykorzystać. Dlatego warto przytoczyć to wystąpienie w całości.

Poniżej publikujemy pełną treść przemówienia Ryszarda Florka wygłoszonego po odebraniu Nagrody Gospodarczej SGH.

Chciałem gorąco podziękować Kapitule za tę wspaniałą nagrodę. Chciałem również podziękować moim wspólnikom i pracownikom, którzy od 35 lat tworzą firmę FAKRO. Nie byłoby naszej firmy, gdyby nie nasi konsumenci, którzy, kupując nasze okna, dali nam nie tylko kapitał na rozwój, ale również korzyści skali, dzięki którym mogliśmy zarabiać na kolejne patenty, na podbój kolejnych rynków globalnych. Przyjemnie jest otrzymywać nagrody, ale dla mnie równie przyjemne byłoby dostać pozwolenie na budowę fabryki w Nowym Sączu – kolejnego zakładu, na którego budowę od sześciu lat nie mogę uzyskać pozwolenia. Do tej pory część produkcji musiałem ulokować w Stanach Zjednoczonych.

Cieszyłbym się bardzo, gdybym mógł otrzymać pozwolenie na realizację projektu 7 Dolin – projektu turystycznego na terenie Sądecczyzny – tak, aby polscy turyści mogli zostać w Polsce, a nie wyjeżdżali na Słowację, do Austrii czy Włoch. Żebyśmy tutaj, w Polsce, stworzyli takie warunki, aby chcieli tu przyjeżdżać. Projekt trwa już 20 lat. Chciałbym również, aby Polska miała taki system ochrony konkurencji, jaki ma Austria. Żeby polskie firmy mogły się rozwijać i nie były narażone na nieuczciwe praktyki swoich wielkich, globalnych konkurentów. Żeby mogły spokojnie zająć się rozwojem swoich firm, a nie tylko walczyć i część środków przeznaczać na prawników po to, aby móc w ogóle przetrwać.

Nie wystarczą same patenty. FAKRO ma ponad 200 patentów. Potrzebne są jeszcze korzyści skali, potrzebny jest kapitał, żeby te patenty trafiły do konsumentów na całym świecie. Polska, jak Pan Premier powiedział, rozwija się bardzo dobrze. PKB to rzeczywiście ponad 4 biliony złotych. Ale 2 biliony to kredyty, które Polska zaciągnęła i które będzie spłacać przez długie lata. 2 biliony to 22 razy więcej niż kredyty, które zaciągnął Gierek. A on pożyczał pieniądze na budowę fabryk. My te pieniądze w dużej mierze przejadamy. Te 2 biliony złotych, w przeliczeniu na pracującego obywatela, to prawie 200 tysięcy złotych, od których co roku każdy obywatel musi zapłacić około 10 tysięcy złotych za obsługę tego zadłużenia. Oczywiście pieniądze muszą pochodzić z wyższych podatków, ze słabszej służby zdrowia, ze słabszej realizacji wszystkich celów społecznych, które są finansowane z budżetu. A przecież tylu Polaków chce rozwijać ten kraj.

Pozwólcie Polakom rozwijać ten kraj. Zdejmijcie te ograniczenia, które przed chwilą wymieniłem. Zwracam się do naszych polityków – wszystkich opcji. Rada Polskich Przedsiębiorców Globalnych przygotowała 15 pomysłów na usprawnienie prawa. Żaden z nich nie wymagał żadnych nakładów budżetowych – tylko usprawnienia prawa, które pozwoliłyby szybciej rozwijać gospodarkę. Prezentowaliśmy je kolejnym ministrom gospodarki i premierom. Nie ma żadnego odzewu. Fundacja Pomyśl o Przyszłości, o której wspomniał Pan Rektor, przygotowała również bardzo innowacyjny projekt pozyskania 50 miliardów złotych rocznie, czyli więcej niż otrzymywaliśmy z dotacji unijnych.

Wystarczyłoby zamienić CIT na podatek obrotowy dla globalnych koncernów, które i tak w Polsce nie płacą podatku, a ten podatek Polsce się należy. Coś na wzór podatku cyfrowego, Panie Premierze, ale nie tylko od rynku cyfrowego, ale od wszystkich, których obroty globalne są powyżej miliarda euro i którzy w Polsce prowadzą swoją działalność. Dokładnie według tych samych reguł co podatek cyfrowy, tylko dla wszystkich powyżej miliarda euro. To nie tylko pieniądze do budżetu. To nie tylko 50 miliardów złotych rocznie. Przygotowaliśmy całą analizę, wysłaliśmy ją do Ministerstwa Gospodarki. Cisza. Nikogo to nie interesuje.

To rozwiązanie to nie tylko pieniądze do budżetu. To również poprawienie konkurencyjności polskiej gospodarki. To danie szansy na rozwój wielu polskim firmom, których obroty są poniżej miliarda euro, a zdecydowana większość, prawie wszystkie, takie są. To poprawa szans konkurowania. To danie im szans rozwoju, aby mogły być globalne. A ponieważ te kraje, które mają dużo globalnych firm, mają wysokie wynagrodzenia.