Wiceminister: porównywanie gospodarek Polski i Niemiec jest naiwne

Wiceminister: porównywanie gospodarek Polski i Niemiec jest naiwne

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Wiceminister: porównywanie gospodarek Polski i Niemiec jest naiwne (fot.sxc.hu)
-To dość naiwne, gdy chcemy się porównywać z gospodarką niemiecką. Realizujemy zadania na miarę możliwości naszej gospodarki i polskiego budżetu. I przy tych szczupłych zasobach wychodzi nam to całkiem nieźle - powiedziała wiceminister spraw zagranicznych, Beata Stelmach.
Wiceminister odpierała w ten sposób zarzuty polskich przedsiębiorców, którzy twierdzą, że w polskich placówkach dyplomatycznych na terenie Chin pracuje za mało osób. Jako kontrprzykład podają placówki niemieckie. M.in. Krzysztof Domarecki, twórca Seleny , jednego z trzech największych światowych producentów piany poliuretanowej mówił, że niemieckie firmy w Chinach wspierane są przez ponad 1000 urzędników, natomiast polskich - około 10.

- Mamy kilkadziesiąt osób w ambasadzie i konsulatach. Dodatkowo funkcjonują dwa wydziały promocji i handlu [te placówki zagraniczne podlegają pod resort gospodarki] zajmujące się wyłącznie tematyką gospodarczą - mówiła Stelmach.

- Mam nadzieję, że wraz ze wzrostem naszej gospodarki i rosnącą liczbą polskich firm gotowych wychodzić za granicę będzie nas także stać na zwiększanie liczby pracowników placówek dyplomatycznych - dodała.

Gazeta.biz, ml

 2

Czytaj także