Kolejne rosyjskie embargo dla Polski "kwestią czasu"

Kolejne rosyjskie embargo dla Polski "kwestią czasu"

(fot. sxc)
Stowarzyszenie Dystrybutorów Owoców i Warzyw "Unia Owocowa” ocenia, że wprowadzenie embarga na polskie owoce i warzywa "jest jedynie kwestią czasu".
23 kwietnia rosyjska agencja ITAR-TASS poinformowała, że Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rossielchoznadzor) chce nałożyć embargo na import owoców i warzyw z Polski. Powodem tej decyzji ma być niezadowalający poziom bezpieczeństwa produktów, które zdaniem rosyjskiej służby weterynaryjnej przekraczają normy zawartości pestycydów, azotanów i azotynów.

Stowarzyszenie Dystrybutorów Owoców i Warzyw „Unia Owocowa” wskazuje, że to nie będzie pierwszy raz kiedy Rosja ze względów politycznych blokuje import owoców i warzyw z Polski. Podkreśla, że embargo obowiązujące w latach 2005-2008 rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego uzasadniała w ten sam sposób.

- Pretekst nie jest tutaj ważny. Polscy producenci owoców i warzyw od lat spełniają najbardziej restrykcyjne normy unijne w zakresie zawartości pestycydów i azotanów. Rosja to wie, a jednak już  w przeszłości dochodziło do wykluczenia jedynie naszych producentów z rosyjskiego rynku” – powiedziała Jolanta Kazimierska, Prezes Stowarzyszenia „Unia Owocowa”.

Polska zajmuje pierwsze miejsce w eksporcie i trzecie w produkcji jabłek na świecie. W zeszłym roku wyeksportowaliśmy ok. 1200 tys. ton jabłek o wartości 438 mln euro, z czego 2/3 trafiło na rynek rosyjski.

- Paradoksalnie, wprowadzenie przez Rosję embarga na import polskich owoców dotknie głównie rosyjskich importerów. Obecne możliwości, jakimi dysponują polscy producenci i eksporterzy owoców, są w stanie zaspokoić potrzeby najbardziej wymagających klientów, więc rynek na nasze produkty znajdziemy zawsze. Dlatego podejmujemy działania skierowane na szybką dywersyfikację naszych rynków zbytu – dodała Jolanta Kazimierska.

Niestabilna sytuacja polityczna na wschodzie już od pewnego czasu skłaniała producentów  i eksporterów owoców i warzyw do zwiększenia uniezależnienie się od Rosji. Dzięki programowi promocji przygotowanemu przez Stowarzyszenie Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw "Unia Owocowa" już w 2015 roku polskie jabłka mogą trafić do Chin i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Czytaj także

 2
  • hmmnh   IP
    To niech Łaskawy Pan premier teraz sadownikom to zrekompensuje...
    • bielik   IP
      wpisac do wyborczego rachunku PO !!