Szczurek: Jesteśmy jednym z najwolniej zadłużających się państw

Szczurek: Jesteśmy jednym z najwolniej zadłużających się państw

Dodano:   /  Zmieniono: 10
Mateusz Szczurek (fot. KRZYSZTOF BURSKI / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
- Cały sukces polskiej gospodarki ostatnich ośmiu lat polega na tym, że reformy prodochodowe szły ręka w rękę z dostosowaniem budżetu do sytuacji gospodarczej. Jeżeli tylko jedna strona będzie robiona, to wtedy skończy się to trwałą deflacją i stagnacją - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM, minister finansów Mateusz Szczurek.
Gość Kontrwywiadu RMF FM w czasie rozmowy z Konradem Piaseckim, mówił o obietnicach, które złożyła Ewa Kopacz podczas swojego expose. Zapytany o to, czy te obietnice są możliwe do spełnienia, odpowiedział "oczywiście, że tak" i, że w budżecie państwa na 2015 rok zostały one ujęte.

- Tak jak zwykle, premier wskazuje priorytety, a inni ministrowie i dysponenci muszą się dostosować ze swoimi wydatkami i tak też konstruujemy budżet, aby było zarówno miejsce dla obietnic i zapowiedzi, które były ogłoszone, oraz dla limitów, których wymaga stabilność finansów publicznych - mówił Szczurek.

Minister finansów powiedział również, że niektóre propozycje Ewy Kopacz nie zostały ogłoszone, ponieważ on sam im się sprzeciwił. Nie ujawnił jednak, o jakie pomysły chodziło.

- Zadłużamy się najwolniej w Europie, poza Szwecją, i wszystkie te zapowiedzi mieszczą się w ścieżce wydatków, która wskazuje na coraz mniejsze wydatki jako procent PKB. W tym roku one będą najmniejsze w historii, w kolejnym również i to akurat nie jest zagrożone. - odpowiedział Szczurek, zapytany o to, czy obietnice złożone przez Kopacz nie zadłużą dodatkowo Polski.

Słuchacze, poprosili ministra finansów o zapewnienie, że rzeczywiście znajdzie pieniądze na wszystkie obietnice. - Nowe zapowiedzi, które usłyszeliśmy w Sejmie, w 2016 roku, całoroczny ich koszt to jest około 3,5 mld złotych. Biorąc pod uwagę wzrost gospodarczy, tempo wzrostu inflacji i tak dalej, tak dalej, reguła wydatkowa wskazuje, że miejsce na te wydatki oczywiście mamy, chociaż dyskusje nad budżetem przyszłorocznym z innymi ministrami będą niewątpliwie trudne, bo i mniejszy będzie wzrost wydatków w pozostałych miejscach - odpowiedział Szczurek.

RMF FM

+
 10

Czytaj także