Dwie książki

Dwie książki

Dodano:   /  Zmieniono: 

Złoto inwestowania

„Jak zarabiać na surowcach. Inwestycje na rynkach towarowych w czasach finansjalizacji”, Adam Zaremba, Wyd. Helion 2014

Czy można napisać poważną pracę o spekulacjach na rynku surowców? Okazuje się, że dzięki książce Adama Zaręby nasza wiedza z zakresu aktywnego i pasywnego inwestowania w fundusze ulega znacznemu usystematyzowaniu. Zaremba stara się pokazać, jak na rynki surowcowe wpłynęły zmiany związane z wejście na nie dużych inwestorów finansowych. Bo dziś na surowcach nie spekulują wyłącznie farmerzy i producenci, którzy chcą się zabezpieczyć przez wahaniem cen, lecz są na nim ogromne fundusze o zasięgu globalnym. Książka, jak i sama materia, nie jest łatwa, ale nie jest też bardzo skomplikowana. Bardzo dobrze porządkuje wiedzę dla tych, którzy chcieliby się spróbować z najlepszymi.

1. Jest wiele zalet inwestowania w surowce. Pierwsza

to występowanie dodatniej premii za ryzyko na rynku surowców, druga to zdolność do dywersyfikowania portfela złożonego z akcji i obligacji.

2. Są cztery znaczące grupy hipotez tłumaczące oczekiwane stopy zwrotu na rynkach futures. Pierwsza obejmuje hipotezę efektywności rynku, druga tyczy hipotez odnoszących się do kosztów magazynowania i transportowania surowców. Grupa trzecia – najliczniejsza – koncentruje się na oczekiwania i motywacjach uczestników rynku. Grupa czwarta zaś to koncepcje alternatywne, takie jak modele opcyjnie.

3. Istnieje wiele odrębnych strategii wykorzystywanych przez fundusze manager futures. Jeden z szerszych podziałów – na strategie techniczne i fundamentalne – bazuje na typie informacji wykorzystywanych przez CTA. Analiza fundamentalna stara się ustalić „prawdziwą” wartość danego instrumentu, analiza techniczna bazuje na ruchu cen.

4. Do aktywnych strategii inwestowania w surowce należą strategie polegające na podążaniu za trendem, poszukiwaniu względnej wartości oraz powrocie do średniej, czyli kontrariańskie niepodążanie za trendem.

–Grzegorz Sadowski

W imię ojca i syna

Według szacunków fundacji Firmy Rodzinne w całej Polsce może być obecnie ponad 1,3 mln rodzinnych przedsiębiorstw. Łącznie wytwarzają 67 proc. krajowego produktu brutto, czyli prawie 330 mld dolarów. Pytanie tylko, ilu młodych sukcesorów nie przehula rodzinnego biznesu, ale przejmie go z sukcesem. Jak to zrobić, wie Tomasz Budziak, doradca biznesowy i jeden z nielicznych w Polsce fachowców od przeprowadzania sukcesji w firmach rodzinnych. W swojej nowej książce przedstawia kilkaset krótkich rad, dzięki którym rodzice mogą przygotować swoje dzieci do objęcia sterów w firmie. To esencja sukcesji dedykowana przedsiębiorczym rodzinom, które chcą szybko przyswoić wiedzę na temat zmiany pokoleniowej we własnym biznesie.

1. Dobra sukcesja. Istotą udanej sukcesji jest trwałe utrzymanie przez rodzinę wartości firmy oraz kontroli nad nią.

2. Marzenie. Firma rodzinna zaczyna się od marzenia. To marzenie, że w rękach następców zachowa się nasz dorobek i nie będzie to tylko narzędzie do zarabiania „Esencja sukcesji”, Tomasz Budziak, Wyd. Helion, 2014 pieniędzy. To marzenie, że lata pracy nie pójdą na marne. To marzenie, że firma będzie służyć kolejnym pokoleniom naszej rodziny. Oraz kolejnym pokoleniom pracowników i klientów.

3. Przemijanie. Odchodzenie z firmy jest równie ważne jak wchodzenie do niej. Może nawet ważniejsze i trudniejsze, bo wchodzenie jest bardziej spontaniczne i więcej obiecujące.

4. Rodzina. Rodzina przez lata pracuje na swoją reputację. Dobra i złą. A w firmie rodzinnej reputacja rodziny to często najcenniejszy majątek – nawet kiedy los chwilowo nie sprzyja, to reputacja pomoże stanąć na nogi. Młodszym reputacja starszych ułatwia start często lepiej niż pieniądze.

–Szymon Krawiec

Więcej możesz przeczytać w 49/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także