Czemu SKOK-i nie zaskoczyły

Czemu SKOK-i nie zaskoczyły

Dodano:   /  Zmieniono: 
Miało być blisko ludzi, uczciwie i autonomicznie. Jest partyjnie, niejasno i na granicy prawa. To wina konstrukcji systemu SKOK, ludzi i państwa.

Zasada jest prosta i przejrzysta. Jeden członek ma jeden głos, niezależnie od liczby udziałów. Kasy oszczędnościowo-kredytowe odgrywają rolę społecznej bankowości, w której nie chodzi wyłącznie o zysk, ale też o wzajemne wsparcie członków. Kontrola oparta na więziach społecznych pozwala rozwiązać problem dużych kosztów przy obsłudze małych pożyczek.

Dlatego na świecie kasy odniosły sukces. Istnieje ponad 50 tys. unii kredytowych, oferujących usługi ponad 177 mln członków. Te unie – odpowiedniki kas SKOK – to w wielu krajach nieodzowna część systemu finansowego. Konkurują z komercyjnymi bankami, oferując swoim członkom tanie kredyty. – To segment istotny dla systemu. Kasy kredytowe są buforem wobec parabanków i jednocześnie konkurencją dla klasycznych banków – mówi Stanisław Kluza, były szef Komisji Nadzoru Finansowego. W Polsce idea unii kredytowych uległa wypaczeniu. Ostatnie wydarzenia mogą zatrzymać rozwój tego sektora na lata. Ze szkodą dla nas, klientów. Bo im większa jest konkurencja o nasze pieniądze, im więcej instytucji działa na rynku, tym dla niego lepiej.

UPADŁOŚCI, PROGRAMY NAPRAWCZE

Więcej możesz przeczytać w 15/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także