Dziedzictwo zaczyna się dużo wcześniej, niż myślisz
Artykuł sponsorowany

Dziedzictwo zaczyna się dużo wcześniej, niż myślisz

dr Adrianna Lewandowska
dr Adrianna Lewandowska Źródło: Materiały prasowe / Instytut Biznesu Rodzinnego
Większość właścicieli firm rodzinnych potrafi odpowiedzieć na pytanie, jak rozwijać biznes, pozyskiwać wiedzą, gdzie inwestować, jak zdobywać nowe rynki i jak budować przewagę konkurencyjną. Znacznie rzadziej zadają sobie jednak inne, dużo ważniejsze pytanie.

Po co właściwie chcemy być właścicielami?

To pytanie wydaje się proste, jednak w praktyce należy do najtrudniejszych, jakie może postawić sobie rodzina biznesowa. Wraz z dojrzewaniem firmy i samej rodziny na pierwszy plan wychodzą nie tylko wyniki, przychody czy kolejne inwestycje, lecz także odpowiedzialność za przyszłość wspólnej własności. Coraz częściej podczas rozmów z przedsiębiorcami w trakcie procesów sukcesyjnych i strategicznych, które prowadzę, zauważam, że nie martwią się już tylko o rozwój firmy. Myślą o tym, co stanie się z majątkiem za 20, 30 czy 50 lat. Zastanawiają się, czy kolejne pokolenia będą chciały kontynuować rodzinne dzieło, czy będą potrafiły odpowiedzialnie zarządzać tym, co zostało zbudowane przez dekady. Dziedzictwo to przecież coś więcej niż aktywa zapisane w bilansie… To również wartości, reputacja, przedsiębiorczość, odpowiedzialność i sposób myślenia o przyszłości. I właśnie tutaj zaczyna się strategia właścicielska.

Nie zaczynaj od fundacji rodzinnej

W ostatnich latach ogromną popularność zdobyły fundacje rodzinne, holdingi, family office i różnego rodzaju struktury sukcesyjne. To ważne i potrzebne rozwiązania, jednak mam wrażenie, że wiele rodzin zaczyna rozmowę od narzędzi, zanim określi cel. To trochę tak, jakby wybierać środek transportu bez wiedzy, dokąd chce się dojechać. Zanim rodzina podejmie decyzję o fundacji rodzinnej czy stworzeniu family office, zawsze rekomenduję, aby odpowiedziała sobie najpierw na kilka fundamentalnych pytań: Jaką rolę ma pełnić majątek rodzinny? Czy firma ma pozostać w rękach kolejnych pokoleń? Czy wspólna własność ma budować bezpieczeństwo, finansować nowe przedsięwzięcia, wspierać działalność społeczną, a może rozwijać przedsiębiorczość następnych generacji? Jaką odpowiedzialność jesteśmy gotowi ponosić jako właściciele? Dopiero ODPOWIEDZI na te pytania tworzą fundament strategii właścicielskiej. A bez niej nawet najlepiej zaprojektowane rozwiązania prawne mogą prowadzić rodzinę w kierunku, którego tak naprawdę nigdy nie planowała i nie chciała.

Najtrudniej zarządzać nie firmą, lecz własnością

Przez lata koncentrujemy się na profesjonalizacji biznesu, tworząc zarządy, rady nadzorcze, procesy, systemy kontroli i raportowania. Tymczasem wraz z rozwojem rodziny pojawia się zupełnie nowe wyzwanie, jakim jest profesjonalizacja własności. W pierwszym pokoleniu wszystko wydaje się łatwiejsze. Założyciel podejmuje najważniejsze decyzje, zna firmę od podszewki i najczęściej osobiście kontroluje kierunek rozwoju. Sytuacja zmienia się wraz z pojawieniem się kolejnych pokoleń. Wtedy rodzina się powiększa, a majątek staje się bardziej złożony. Obok firmy pojawiają się nieruchomości, inwestycje finansowe, nowe projekty biznesowe czy aktywa zgromadzone poza przedsiębiorstwem. Jednocześnie nie każdy sukcesor marzy o tym, aby zostać prezesem rodzinnej firmy. Pojawia się wtedy pytanie, które będzie jednym z najważniejszych w kolejnych dekadach dla polskich firm rodzinnych:

Jak przygotować rodzinę do odpowiedzialnego bycia właścicielem?

Zwykle okazuje się, że samo przedsiębiorstwo można profesjonalizować, wzmacniać i rozwijać przy wsparciu managerów. Znacznie trudniejsze jest zbudowanie rodziny właścicielskiej, która rozumie swoją odpowiedzialność, potrafi ze sobą rozmawiać i wspólnie podejmować decyzje dotyczące przyszłości majątku.

Fundacja rodzinna chroni majątek. a kto zadba o rodzinę?

Fundacja rodzinna niewątpliwie stała się przełomowym rozwiązaniem dla wielu polskich przedsiębiorców. Pozwala uporządkować kwestie własnościowe, ograniczyć ryzyko rozdrobnienia majątku i stworzyć ramy dla wielopokoleniowego zarządzania aktywami. Dla wielu rodzin jest dziś jednym z najważniejszych narzędzi ochrony dorobku budowanego przez całe życie. Warto jednak pamiętać o tym, że fundacja rodzinna odpowiada przede wszystkim na pytanie: Jak chronić majątek? Znacznie rzadziej odpowiada na pytanie:

Jak przygotować rodzinę do korzystania z tego majątku? Nie buduje automatycznie kompetencji właścicielskich i nie tworzy wspólnej wizji. W żaden sposób nie rozwiązuje konfliktów międzypokoleniowych i nie zastępuje rozmów o odpowiedzialności, wartościach czy przyszłości rodziny. To doskonałe narzędzie, ale nadal TYLKO narzędzie chroniące majątek przed rozdrobnieniem.

Family Office – więcej niż zarządzanie pieniędzmi

Inaczej natomiast jest z family office. Wiele osób postrzega je wyłącznie jako strukturę do zarządzania inwestycjami. Tymczasem najbardziej rozwinięte family office na świecie pełnią znacznie szerszą funkcję, bo stają się centrum zarządzania rodzinnym dziedzictwem. Pomagają koordynować inwestycje, wspierają proces sukcesji, rozwijają kompetencje właścicielskie kolejnych pokoleń, organizują działania filantropijne i wspierają rodzinę w podejmowaniu strategicznych decyzji. Jeżeli fundacja rodzinna chroni aktywa, to family office pomaga rodzinie nauczyć się nimi zarządzać. Dlatego najbardziej dojrzałe rodziny biznesowe nie traktują tych rozwiązań jako alternatywy, ale łączą je w spójny system zarządzania własnością. Kiedy analizujemy historie rodzin biznesowych, które utrzymują swoją pozycję przez wiele pokoleń, szybko dostrzegamy pewną prawidłowość. Ich największym kapitałem nie jest majątek, lecz LUDZIE.

To dlatego inwestują nie tylko w aktywa, ale również w edukację sukcesorów, rozwój kompetencji przywódczych, kulturę współpracy i odpowiedzialność właścicielską. Rozumieją, że majątek można przekazać stosunkowo łatwo. Natomiast znacznie trudniej przekazać jak świadomie i mądrze z niego korzystać i go rozwijać. Dlatego strategia właścicielska powinna zawsze wyprzedzać decyzje dotyczące fundacji rodzinnej, family office czy innych rozwiązań sukcesyjnych. Najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, dokąd rodzina zmierza, a dopiero później wybrać narzędzia, które pomogą tam dotrzeć.

Rozmowy, których nie warto odkładać – sympozjum dla rodzin biznesowych

Każda rodzina biznesowa prędzej czy później staje przed rozmową o przyszłości własności. Nie sprowadza się ona wyłącznie do sukcesji, lecz obejmuje także odpowiedzialność za to, co zostało stworzone, oraz za tych, którzy w przyszłości przejmą ten dorobek. To właśnie wtedy strategia właścicielska staje się fundamentem trwałości rodziny biznesowej. Pozwala połączyć majątek z wartościami, własność z odpowiedzialnością, a decyzje podejmowane dzisiaj z perspektywą kolejnych pokoleń. W Instytucie Biznesu Rodzinnego od ponad dwudziestu lat wspieramy rodziny biznesowe w budowaniu takich strategii, projektowaniu sukcesji i ochronie rodzinnego dziedzictwa.

To również jeden z najważniejszych tematów Sympozjum dla Rodzin Biznesowych 4 GENERATIONS (www.4generations.eu), podczas którego właściciele, sukcesorzy i eksperci wspólnie szukają odpowiedzi na pytania o przyszłość własności. Ostatecznie największym wyzwaniem nie jest samo przekazanie majątku, lecz przygotowanie kolejnych pokoleń do odpowiedzialności za jego dalsze tworzenie.


Autor: Dr Adrianna Lewandowska