„Bóg Data”. Jak nas inwigilują w sieci. „Algorytm widzi wszystko i wybiera za ciebie”

„Bóg Data”. Jak nas inwigilują w sieci. „Algorytm widzi wszystko i wybiera za ciebie”

Każdego dnia 2020 roku generowane było 2,5 kwintyliona bajtów danych
Każdego dnia 2020 roku generowane było 2,5 kwintyliona bajtów danych / Źródło: Wprost
A co, jeśli twój wolny wybór to złudzenie? Co, jeśli decyzje zostały podjęte na długo, zanim zacząłeś się zastanawiać nad opcjami? Co, jeśli coś obserwuje i kontroluje twoją rzeczywistość? Powiem ci: nic. Nie masz na to żadnego wpływu.

W religii chrześcijańskiej Bóg jest wszechobecny i wszechwiedzący, obserwuje każdy ruch swoich dzieci – ludzi – i spisuje ich uczynki. Ale w XXI wieku także inny, niefizyczny byt obserwuje i zapisuje poczynania każdego z nas.

To Big Data, czyli cyfrowy zbiór danych tak ogromny, że człowiek nie jest w stanie go ogarnąć. Big Data nie zapisuje jednak naszych poczynań, aby wydać wyrok na sądzie ostatecznym. Nie, Big Data jest w tym względzie dużo szybsza i skuteczniejsza, a swoje "wyroki" wykonuje natychmiast.

Ani góra, ani nawet Everest danych. To cyfrowy Olympus Mons

Każdego dnia 2020 roku generowane było 2,5 kwintyliona bajtów danych. W tym miejscu powinienem przyrównać tę wielkość do innej, łatwiejszej do wyobrażenia.

Powinienem np. podać równowartość tej liczby w godzinach filmów wysokiej jakości. Niech będzie: to tyle samo, co 2,5 kwadryliona godzin filmów wysokiej jakości.

Artykuł został opublikowany w 14/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 2

Czytaj także