„Największy cyberatak w historii” od Anonymous to nieprawda? Sprzeczne informacje

„Największy cyberatak w historii” od Anonymous to nieprawda? Sprzeczne informacje

Anonymous
Anonymous Źródło: YouTube / Anonymous
Jedno z kont grupy Anonymous, lub podszywające się pod nią, zamieściło film o planowanym ataku na konta oszczędności Rosjan. Grupa jednak zaprzecza.

Grupa Anonymous przygotowuje największy atak w swojej historii? Jeśli do 3 marca Rosjanie nie obalą Putina, stracą wszystkie oszczędności. Taką wiadomość przekazano na nagraniu łudząco podobnym do tych, które przeważnie zamieszcza grupa. Nawet jeśli to blef, to rosyjskie banki przeżyją teraz oblężenie. Dlaczego podkreślamy, że to może być wyłącznie straszak? Grupa Anonymous nie jest jedną scentralizowaną organizacją. To rozsane po całym świecie osoby, bądź grupy osób, które teoretycznie łączy jeden cel, ale w tak drastycznej sytuacji, część z nich mogła postanowić działać bardziej radykalnie.

„Obywatele Federacji Rosyjskiej, przyglądamy się sytuacji w Ukrainie od dłuższego czasu i widzimy, jak rosyjscy żołnierze mordują cywilów. Teraz my zadziałaby bezwzględnie wobec obywateli Rosji. Nie chcecie zmienić rządu, nie wychodzicie na protesty, aby bronić swoich praw. To oznacza, że jesteście po tej samej stronie” – powiedzieli w oświadczeniu hakerzy z Anonymous, które następnie zostało uznane za nieprawdziwe.

„W związku z tym, przygotowaliśmy dla was specjalną operację. Wasz rząd planuje wykorzystać wasze oszczędności, aby zniszczyć wielki kraj. Nie pozwolimy na to!” – słyszymy dalej.

„Fałszywe konta Anonymous twierdzą, że 3 marca ukradniemy pieniądze obywatelom Rosji. To nie prawda. Anonymous nie atakują ludzi tylko rządy” - czytamy we wpisie Anonymous.

Anonymous jednak nie zaatakują 3 marca?

„Obywatele Rosji, 3 marca 2022 roku wszystkie pieniądze z waszych kont bankowych znikną. Przekażemy je Siłom Zbrojnym Ukrainy. Przygotowujemy też ogromnej skali atak na infrastrukturę krytyczną Federacji Rosyjskiej. Nasze działania już wyrządziły Rosji ogromne szkody, ale poczekajcie co przyniesie największy cyberatak w historii świata” – słyszymy w komunikacie. „Macie trzy dni na wypłacenie środków ze swoich kont bankowych. W przeciwnym wypadku zostaniecie bez oszczędności. Nie jesteśmy bandytami jak prezydent Putin. Nie zaczęliśmy tej wojny. My po prostu chcemy przywrócić sprawiedliwość na świecie” – ostrzegają domniemani hakerzy.

Co chcą osiągnąc Anonymous?

Co ma na celu zamieszczenie tego typu komunikatu? Jest kilka, które od razu przychodzą do głowy. Pierwszy z nich to wywarcie jeszcze większej presji na władzy w Rosji. Już teraz Rosyjski Bank Centralny panicznie próbuje ratować rubla i aktywa na moskiewskiej giełdzie.

Drugi efekt to paraliż systemu bankowego, który nastąpi, gdy wszyscy obywatele ruszą masowo do bankomatów. Trzeci efekt, to otworzenie nowego konfliktu, którym będzie musiała zarządzać władza w Moskwie. Tego typu sytuacje mogą doprowadzić do zamieszek na ulicach miast. Po czwarte znowu, wyłacenie środków z kont, odetnie możliwość finansowania zadań wojennych przez Moskwę.

Ostatni i prawdopodobnie najważniejszy efekt, to wlanie nadziei w serca obywateli Ukrainy. Wiedzą, że poza bohatersko walczącą armią, mają po swojej stronie też grupę śmiałków, która wypowiedziała oficjalną wojnę Władimirowi Putinowi.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Raj dla bogaczy będzie piekłem rosyjskich oligarchów. Monako dołącza do sankcji