Kanał youtube’owy Sejmu bije rekordy popularności. Hołownia: Będzie srebrny przycisk!

Kanał youtube’owy Sejmu bije rekordy popularności. Hołownia: Będzie srebrny przycisk!

Szymon Hołownia
Szymon Hołownia Źródło: PAP / Paweł Supernak
Zainteresowanie polityką po wyborach parlamentarnych w Polsce zdecydowanie wzrosło. Widać to było m.in. po frekwencji w lokalach. Jest jednak jeszcze jeden wyznacznik, to liczba subskrypcji na kanale youtube’owym Sejmu.

Kanał youtube’owy Sejm RP, czyli oficjalny profil izby niższej polskiego parlamentu bije rekordy popularności. Właśnie osiągnął poziom 141 tysięcy subskrypcji, co oznacza, że… zasługuje na specjalną odznakę, którą Google – właściciel platformy przyznaje twórcom, który uda zebrać się 100 tys. subskrybentów.

Sejm może dostać srebrny przycisk YouTube’a

Zgodnie z procedurą, aby twórca, w tym przypadku Kancelaria Sejmu, otrzymał srebrny przycisk, musi zadeklarować taką chęć i zgłosić się do amerykańskiego giganta z prośbą o wysyłkę. Na konferencji prasowej zapytany został o to marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który nie krył swojego rozbawienia całą sytuacją.

– Ja już raz byłem w programie, w którym był złoty przycisk (Mam Talent w TVN – przyp. red.), więc teraz przyjmować srebrny przycisk? No nie wiem, zobaczymy – powiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Hołownia: Demokracja wchodzi pod strzechy

Czy marszałek Szymon Hołownia wystąpi jednak do YouTube’a o wysłanie srebrnego przycisku? Przyznał, że zapytać Centrum Informacyjnego Sejmu i zwrócił uwagę, że w całej sytuacji ważna jest głównie jedna rzecz.

– Pogadam z Centrum Informacyjnym Sejmu, bo nie czuję się kompetentny, aby pisać o przyznanie tego srebrnego przycisku. Dla mnie złotym, a nawet diamentowy przyciskiem jest to, że jest aż tylu subskrybentów, ale może uda nam się wycisnąć więcej. To bardzo dobrze, demokracja w końcu wchodzi pod strzechy, do naszych telewizorów, komputerów i smartfonów. Tak powinno być. Miejsce, w którym jesteśmy, to nie jest muzeum demokracji, tutaj demokracja ma być żywa – powiedział.

– Mówiąc zupełnie poważnie, to ja się strasznie cieszę i bardzo dziękuję tym wszystkim ponad 100 tys. nowych subskrybentów, których kanał sejmowy pozyskał, bo to znaczy, że dzieje się to, co powinno się dziać – ludzie naprawdę interesują się tym, co zrobili 15 października. Chcą nas z tego rozliczać i na to patrzeć – dodał Szymon Hołownia

Obrady Sejmu z popcornem

Marszałek przy okazji przypomniał, że nadchodzące obrady Sejmu, które zaplanowano na 28 i 29 listopada, mogą być niezwykle ciekawe. Szymon Hołownia polecił obywatelom, aby przygotowali sobie zapas popcornu.

– Od razu zapowiadam, że we wtorek będzie się działo bardzo dużo. To ustawa o in-vitro, o pielęgniarkach, odwołanie członków komisji Lex Tusk, pierwsze czytanie powołania trzech pierwszych komisji śledczych, ustawa o handlu w niedziele, powołanie Rzecznika Praw Dziecka… Drodzy państwo, zaopatrzcie się w popcorn na najbliższy wtorek i środę. Będzie dużo emocji, ale mam nadzieję, że na koniec też dużo dobra – powiedział marszałek Sejmu.

Czytaj też:
Nieznany epizod z życia Szymona Hołowni. Wcielił się w tragiczną rolę
Czytaj też:
Tak Polacy oceniają wybór Szymona Hołowni na marszałka Sejmu. Najnowszy sondaż

Opracował:
Źródło: WPROST.pl