Grypa ptaków dziesiątkuje polski drób. Ceny mięsa rosną w zastraszającym tempie

Grypa ptaków dziesiątkuje polski drób. Ceny mięsa rosną w zastraszającym tempie

Drób
Drób Źródło: Shutterstock / Torychemistry
Grypa ptaków, nazywana potocznie ptasią grypą, odbija się na cenie polskiego drobiu. Ceny w sklepach poszybowały w górę.

Mięso drobiowe drożeje w zastraszającym tempie. Najgorzej jest na Mazowszu i w Wielkopolsce. Wszystko z powodu grypy ptaków, która dziesiątkuje stada i wpływa na problemy z zaopatrzeniem.

W niektórych sklepach za kilogram filetu z kurczaka trzeba już zapłacić nawet 23 zł. Jeszcze kilka tygodni wcześniej, w tym samym miejscu, za identyczny produkt płaciło się około 17 zł. Średnia cena za filet w skupie to już 16,50 zł.

W skupie ceny za całą tuszkę wahają się od 7,20 do 8,20 zł za kilogram. Najdrożej jest na Mazowszu. Dziesięć dni temu ceny wynosiły między 6,30 a 7 zł. Wyraźnie widać, że nastąpił gwałtowny wzrost cen. Jakie są jego powody?

Grypa ptaków dziesiątkuje polski drób

Po pierwsze, w ostatnich tygodniach wielu największych producentów drobiu zakładało, że już niebawem ich moce produkcyjne wrócą do pełnych możliwości. Tak się jednak nie stało. Rynek cały czas odczuwa braki, które spowodowane były koniecznością utylizacji części stad z powodu grypy ptaków. Pod koniec 2020 roku szacowano, że z polskiego rynku z tego powodu zniknęło ponad 30 proc. populacji kurczaków. Tylko od początku roku do kwietnia 2021 r. w Polsce wykryto blisko 180 ognisk choroby. Eksperci wyliczają, że na zarażenie wystawionych było nawet 5,5 mln ptaków. Najgorszej jest ciągle w fermach na Mazowszu i w Wielkopolsce.

Po drugie, branża dopiero odbudowuje się po nagłym przerwaniu łańcuchów dostaw, które nastąpiło w czasie pandemii. Potrzeba czasu, aby wszystkie elementy branży zaczęły ponownie działać w pełni swoich możliwości wytwórczych.

Czytaj też:
Żywność podrożeje bardziej, niż zakładano? Te dane nie pozostawiają złudzeń