Zwierzak biegał po Biedronce. Przez awaryjną sytuacją zamknęli sklep

Zwierzak biegał po Biedronce. Przez awaryjną sytuacją zamknęli sklep

Biedronka
BiedronkaŹródło:Shutterstock
Do niecodziennej sytuacji doszło w jednym ze sklepów Biedronka. Klienci robili zakupy jak gdyby nigdy nic, aż tu nagle spośród półek wyłonił się zwierzak. Duża nutria zaskoczyła wszystkich.

To nie był dobry dzień dla klientów Biedronki w Łodzi. W jednym ze sklepów w tym mieście pojawił się gryzoń, który uprzykrzył życie również pracownikom marketu. Zwierzę chodziło swobodnie pośród regałów i nie dawało się złapać. To gatunek inwazyjny, więc nie obyło się bez wsparcia funkcjonariuszy.

Nutria w Biedronce. Klienci byli w szoku

To nie pierwszy raz, gdy jakiś gryzoń spacerował po sklepie Biedronka. O podobnej akcji słyszeliśmy już co najmniej kilka lat temu. Wtedy jeden z klientów zobaczył mysz w pączkach. Widać było, że sporo słodkich przysmaków zostało pogryzionych. Jeśli myśleliście, że tamtych scen nic nie przebije, żyliście w błędzie.

Tym razem kolejny dziki zwierzak chodził po sklepie Biedronka w Łodzi przy ul. Paradnej. Nie wiadomo, jak dostał się do sklepu. Pracownicy podejrzewali, że nutria mogła przybiec z zewnątrz, lub trafić do środka razem z jakąś dostawą. Na jaw wyszło, że podobna nutria była widywana już przy Stawach Jana, a wspomniana Biedronka znajduje się w pobliżu.

Zwierzę w Biedronce złapane. Musieli zamknąć sklep

Wizyta zwierzaka w Biedronce wywołała panikę i zmotywowała klientów to wezwania Straży Miejskiej. Na miejsce przybył dział Animal Patrol. „Sklep został zamknięty oraz wezwano nas. Nie było łatwo, ale ostatecznie udało się wyciągnąć nutrię i zabezpieczyć w naszym aucie” – podawali mediom strażnicy.

Gryzoń długo był nieuchwytny i ostatecznie wymagał pomocy, ale na całe szczęście wszystko skończyło się dobrze. „Zwierzak miał zraniony ogonek. – Niezwłocznie udaliśmy się Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt, gdzie przekazaliśmy pacjenta w ręce pracownika Ośrodka” – informował Animal Patrol

Choć sytuacja może wydawać się komiczna, to w rzeczywistości mowa, o czymś bardzo poważnym. Gryzonie obecne w sklepie wpływają na klientów zniechęcająco. W konsekwencji część świadków zdarzenia może zrezygnować z robienia zakupów w konkretnym punkcie.

Czytaj też:
Promocje w Biedronce i Lidlu na początek tygodnia. To otrzymasz gratis
Czytaj też:
Biedronka otworzyła e-sklep spożywczy. Tego rozwiązania jeszcze nie testowała

Opracowała:
Źródło: gazeta.pl./facebook.com