„Jestem zamożny”. „Wprost” ustalił, w jakiej sytuacji Polacy tak o sobie myślą

„Jestem zamożny”. „Wprost” ustalił, w jakiej sytuacji Polacy tak o sobie myślą

Dolary, zdjęcie ilustracyjne
Dolary, zdjęcie ilustracyjne Źródło:Shutterstock / Epic Cure
Agencja SW Research na zlecenie „Wprost” zapytała, jaka kwota daje poczucie zamożności. Wyniki zaskakują.

Wynagrodzenia w Polsce rosną w zawrotnym tempie. W kwietniu przeciętna pensja według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wzrosła o kolejne 11,3 proc. w porównaniu do kwietnia zeszłego roku i wyniosła już 8271 zł brutto. To 5969 zł netto przy umowie o pracę, 6974 zł przy umowie zleceniu, 7477 zł przy umowie o dzieło i 6372 zł przy B2B (działalności gospodarczej) z “ulgą na start”, po zapłaceniu ZUS i podatku.

Czy zarabianie “średniej krajowej” pozwala poczuć się bogatym? Okazuje się, że części Polaków tak.

Agencja SW Research na zlecenie Wprost zadała ankietowanym pytanie, jaka miesięczna kwota “na rękę” sprawiłaby, że poczuliby się zamożni. Najwięcej, bo prawie 26 proc. osób odpowiedziało, że byłyby to zarobki pomiędzy 10 500 a 14 000 zł netto, co odpowiada kwocie pomiędzy 14 900 a 20 000 zł brutto przy umowie o pracę. To jedynie mniej więcej dwukrotność przeciętnego wynagrodzenia.

Większość wcale nie wybrała najwyższego przedziału (powyżej 20,5 tys. zł netto) – taką odpowiedź wybrało tylko 11 proc. ankietowanych.

A zaskakująco dużo, bo aż 8 proc. osób powiedziało, że już kwota do 6 tys. zł netto sprawiłaby, że poczuliby się zamożni. A to przy zatrudnieniu na etacie odpowiada właśnie średniej krajowej.

„Jak dostanę przeciętną krajową to poczuję się zamożny”

Jak to możliwe, że zarabianie przeciętnej polskiej pensji to marzenie, którego spełnienie oznaczałoby poczucie zamożności?

Dane o przeciętnym wynagrodzeniu brutto publikowane przez GUS obejmują tylko przedsiębiorstwa, w których liczba zatrudnionych przekracza 9 osób. Nie ma tu zatem mniejszych firm, umów cywilno-prawnych itp. Zestawienie obejmuje zaledwie około 40 proc. pracujących Polaków.

Średnia z GUS nie daje też wyobrażenia o różnicach w zarobkach pomiędzy poszczególnymi regionami Polski i branżami, a te potrafią być ogromne. Na przykład, według danych serwisu Wynagrodzenia.pl z marca tego roku, miesięczne zarobki w sektorze informacji i komunikacji to aż 14 844 zł brutto (10 449 zł netto), podczas gdy w gastronomii i zakwaterowaniu to jedynie 6232 zł brutto (4579 zł netto).

W województwie mazowieckim średnie zarobki wynoszą 9950 zł brutto (7119 zł netto), a na drugim biegunie znalazło się województwo warmińsko-mazurskie z zarobkami na poziomie 6692 zł brutto (4892 zł netto).