Tysiące pracowników na listach do zwolnienia. Te regiony ucierpią najbardziej

Tysiące pracowników na listach do zwolnienia. Te regiony ucierpią najbardziej

Dodano: 
Utrata pracy
Utrata pracy Źródło: Shutterstock / Hryshchyshen Serhii
Ponad 2700 pracowników objęto planami zwolnień grupowych we wrześniu. Najwięcej zgłoszeń dotyczy Mazowsza, Małopolski i Dolnego Śląska.

Polskie przedsiębiorstwa przygotowują kolejne redukcje zatrudnienia. We wrześniu 2026 roku pracodawcy zgłosili zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych obejmujących ponad 2700 osób. Najwięcej pracowników znalazło się w planach redukcji na Mazowszu, w Małopolsce oraz na Dolnym Śląsku. Cięcia zapowiedziano między innymi w handlu, transporcie, przemyśle i usługach.

Jak wynika z danych zebranych przez Bankier.pl z 14 wojewódzkich urzędów pracy, skala planowanych zwolnień jest bardzo zróżnicowana. Poszczególne zgłoszenia obejmują od pojedynczych pracowników do kilkuset osób. Niektóre procesy restrukturyzacyjne mogą potrwać nawet do 2027 roku.

Zwolnienia grupowe w Polsce. Mazowsze na pierwszym miejscu

Największą skalę planowanych redukcji odnotowano w województwie mazowieckim. We wrześniu 14 przedsiębiorstw zgłosiło zamiar objęcia zwolnieniami grupowymi łącznie 1359 pracowników. Wśród nich znalazły się zarówno firmy handlowe, jak i przedsiębiorstwa świadczące usługi biznesowe.

Największe zgłoszenie pochodziło od DSV Global Business Services i dotyczyło 394 osób, przy czym chodziło o wypowiedzenia zmieniające warunki pracy i płacy. Firma LINK zgłosiła 290 pracowników w związku z likwidacją zakładu. Carrefour Polska wskazał 210 osób, Diageo Polska 80, a Amazon Corporate Services Poland 65.

Znane firmy na listach planowanych redukcji

Wśród pozostałych przedsiębiorstw z Mazowsza znalazły się Kompania Piwowarska, która zgłosiła 60 osób, HIT Electronics Poland z 50 pracownikami oraz Booksy International z 49 osobami. Serta Polska w likwidacji zgłosiła 31 pracowników.

Plany redukcji obejmują również Imperial Brands Trading Polska, VMware Poland, AWG Outsourcing, TUI Poland i Foot Locker Poland. W przypadku TUI zgłoszenie dotyczące 28 osób odnosi się do wypowiedzeń zmieniających warunki zatrudnienia.

Małopolska i Dolny Śląsk również z dużymi redukcjami

Drugie miejsce pod względem liczby pracowników objętych zgłoszeniami zajmuje Małopolska. We wrześniu dziewięć firm poinformowało tam o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych dotyczących łącznie 552 osób. Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie nie ujawnił nazw przedsiębiorstw.

Na Dolnym Śląsku dwa zgłoszenia objęły 220 pracowników. Jedno dotyczyło 170 osób zatrudnionych w firmie zajmującej się hurtową sprzedażą drewna, materiałów budowlanych i wyposażenia sanitarnego. Drugie obejmowało 50 osób z przedsiębiorstwa produkującego łożyska i elementy napędowe.

Redukcje w przemyśle, usługach i ochronie zdrowia

W województwie śląskim cztery zakłady pracy zgłosiły plany zwolnienia 184 osób. Redukcje dotyczą przede wszystkim przetwórstwa przemysłowego oraz sektora opieki zdrowotnej i pomocy społecznej.

W Wielkopolsce sześć zakładów zgłosiło łącznie 166 pracowników. Największe redukcje zapowiedziano w produkcji parkietów, rachunkowości i produkcji wyrobów tytoniowych. Na Podkarpaciu zgłoszenia dotyczyły 114 osób, w Lubuskiem 85, a w województwie warmińsko-mazurskim 58.

Nie wszystkie regiony zgłosiły zwolnienia

Znacznie mniejszą skalę planowanych redukcji odnotowano na Pomorzu, gdzie dwa przedsiębiorstwa zgłosiły łącznie siedem osób. W województwie opolskim wskazano jednego pracownika objętego procesem zgłoszonym również w Wielkopolsce.

We wrześniu nie wpłynęły natomiast nowe zgłoszenia zwolnień grupowych w województwach lubelskim, podlaskim i kujawsko-pomorskim. Nie oznacza to jednak, że sytuacja we wszystkich przedsiębiorstwach pozostaje niezmienna.

Zgłoszenie zwolnień nie oznacza automatycznie utraty pracy

Przedstawiciele urzędów pracy podkreślają, że zgłoszona liczba pracowników nie musi odpowiadać rzeczywistej skali zwolnień. Część planów może zostać zmieniona podczas konsultacji ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami załogi.

Pracodawcy mogą także ograniczyć redukcje po poprawie sytuacji finansowej, przenieść pracowników na inne stanowiska albo całkowicie zrezygnować ze zwolnień. Dlatego wrześniowe dane pokazują przede wszystkim skalę zapowiadanych zmian, a nie liczbę osób, które faktycznie straciły zatrudnienie.

Czytaj też:
Zwolnienia grupowe w Rafako. Blisko 700 osób straci pracę
Czytaj też:
29 firm zgłosiło grupowe zwolnienia. 20 tys. osób już pracy nie ma