Strategiczna zmiana energetyki

Strategiczna zmiana energetyki

Grupa Enea, niskoemisyjność
Grupa Enea, niskoemisyjność / Źródło: Grupa Enea
Najbliższe miesiące będą dla polskiej energetyki kluczowe, bo na lata wyznaczą kierunek, w którym podążą koncerny energetyczne, a razem z nimi ich klienci – odbiorcy prądu.

Nigdy dotąd branża energetyczna tak często nie gościła w głównych serwisach informacyjnych jak w ostatnich miesiącach. I to z różnych powodów. Na przełomie roku najczęściej mówiło się o podwyżkach cen energii elektrycznej i rozważanych przez rząd rekompensatach. Z kolei w połowie grudnia głośno zrobiło się o szczycie unijnych przywódców poświęconemu Europejskiemu Zielonemu Ładowi, gdzie Polski jako jedynej nie zobowiązano do osiągnięcia neutralności klimatycznej już w 2050 r. Nie oznacza to jednak, że przed naszym krajem nie stoją wyzwania związane z transformacją niskoemisyjną.

– Polska jako strona porozumienia paryskiego pozostaje zobowiązana do osiągnięcia neutralności w drugiej połowie XXI w. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie, w sposób bezpieczny i odpowiedzialny, z uwzględnieniem krajowych warunków społecznych i gospodarczych – deklaruje Michał Kurtyka, minister klimatu.

Indywidualne podejście jest o tyle ważne, że dekarbonizacja polskiej energetyki nie jest taka prosta – dziś aż ok. 80 proc. energii elektrycznej pochodzi z elektrowni węglowych. Polska produkuje najwięcej węgla kamiennego w europejskiej wspólnocie, jest też drugim unijnym konsumentem węgla brunatnego (zaraz po Niemczech). Ten energetyczny miks odziedziczyliśmy po poprzednim ustroju. Jednostkami węglowymi jest też o wiele łatwiej sterować i w efekcie zapewniać bezpieczeństwo energetyczne kraju oraz ciągłość pracy sieci elektroenergetycznej. Odnawialne źródła energii (OZE) nie są tak sterowalne i są w dużym stopniu zależne od warunków pogodowych. Nie mamy też, jak Francja, Belgia czy Słowacja, elektrowni atomowych, które ułatwiłyby transformację energetyczną – i, co bardzo ważne, obniżyły jej koszty. Dlatego w procesie dekarbonizacji potrzebujemy indywidualnego potraktowania i silnego finansowego wsparcia. Ma nim być zaproponowany przez Komisję Europejską mechanizm wsparcia finansowego dla krajów UE z wysokim poziomem zatrudnienia w przemysłach energochłonnych i w wydobyciu węgla. Otwiera on możliwości inwestycyjne dla polskich regionów węglowych w wysokości nawet 100 mld zł.

– Propozycja Komisji Europejskiej pokazuje, że jest zrozumienie dla konkretnych wyzwań, z którymi będą musiały się zmierzyć poszczególne regiony w Polsce. W celu zagwarantowania sprawiedliwej transformacji wszystkim obywatelom musimy zapewnić lokalnym społeczeństwom w rejonach uzależnionych od wydobycia paliw kopalnych warunki dalszego rozwoju – mówi minister Kurtyka.

Podążanie za trendami

W tej złożonej polityczno-klimatyczno- -ekonomicznej łamigłówce funkcjonują polskie koncerny energetyczne. Sporo inwestują w transformację aktywów w kierunku zastosowania odnawialnych i niskoemisyjnych technologii. Na przykład Grupa Enea zaktualizowała strategię rozwoju i cele na najbliższą dekadę z 15-letnią perspektywą tak, aby wspierały one osiągnięcie celów. – Kluczowym założeniem jest racjonalna ekonomicznie transformacja aktywów Grupy Enea w kierunku nowoczesnego koncernu energetycznego, dostarczającego klientom niezawodne produkty oraz usługi i budującego trwałe relacje oparte na poszanowaniu środowiska naturalnego oraz wzajemnych wartości – powiedział prezes Enei.

Coraz większy udział OZE

W najbliższym czasie działania polskich firm energetycznych będą się koncentrowały również na zwiększaniu udziału OZE w miksie wytwórczym. Szczególnie że zgodnie z rekomendacją Komisji Europejskiej Polska zwiększyła docelowy udział energii z odnawialnych źródeł do co najmniej 25 proc. w 2030 r. (już w tym roku powinniśmy osiągnąć 15 proc.). Dlatego np. w Grupie Enea projektowany udział OZE w produkcji energii elektrycznej zwiększy się ponadczterokrotnie i wyniesie 33 proc. w 2030 r., z dążeniem do stabilizacji wskaźnika w perspektywie 2035 r. Firma będzie skoncentrowana przede wszystkim na projektach foto woltaicznych, biomasowych i biogazowych oraz farmach wiatrowych. Taka transformacja wymaga sporych nakładów, dlatego Enea planuje inwestować w nowe moce wytwórcze, wspierające transformację w kierunku koncernu niskoemisyjnego. Przeznaczy na ten cel 22 mld zł, z czego 14,7 mld zł zostanie zainwestowane w odnawialne źródła energii. Zarządzaniem i rozwojem tych projektów zajmie się nowa spółka w grupie – Enea Nowa Energia. Zaplanowano także wzrost wydatków do 2 proc. budżetu inwestycyjnego na działania innowacyjne i badawczo-rozwojowe.

– Będziemy optymalizować strukturę i źródła finansowania naszego programu inwestycyjnego. Zakładamy m.in. finansowanie inwestycji w formule project finance, co pozwoli na utrzymanie stabilnej pozycji finansowej i bezpiecznego wskaźnika długu netto do EBITDA – podkreśla Jarosław Ołowski, wiceprezes Enei ds. finansowych.

Emisja w dół

W dyskusji o kierunkach rozwoju światowej energetyki coraz wyraźniej słychać głosy o konieczności odchodzenia od węgla, którego spalanie powoduje dużą emisję dwutlenku węgla do atmo sfery, co zdaniem naukowców pośrednio negatywnie wpływa na zmianę klimatu. Polska odpowiada za ok. 1 proc. światowej emisji CO2 i 10,3 proc. emisji w Unii Europejskiej, co stawia ją na trzecim miejscu w UE (za Niemcami – 22,5 proc. i Wielką Brytanią – 11,4 proc.). Tymczasem w Unii obowiązuje już mechanizm płacenia za emisję CO2, a wysokie ceny certyfikatów mają zachęcać do jej redukcji (ostatnio cena wzrosła z 5 do 25 euro za tonę).

To przekłada się na cenę energii dla odbiorcy. Nic dziwnego, że koncerny energetyczne za priorytet stawiają sobie redukcję emisji CO2. Celem Enei jest osiągnięcie do 2030 r. 30-procentowej redukcji wartości wskaźnika jednostkowej emisji CO2 – do 550 kg CO2/MWh. Do 2035 r. wskaźnik ten osiągnie wartość 434 kg CO2/MWh. Pomoże w tym zastąpienie bloków 1-8 klasy 200 MW w Elektrowni Kozienice niskoemisyjnymi jednostkami wytwórczymi oraz modernizacja bloków 2-7 klasy 200 MW w Elektrowni Połaniec.

Energetyka napędzana przez innowacje

Dziś główną siłą napędzającą rozwój energetyki są innowacje i nowe technologie. Pozwala to branży m.in. na zwiększenie konkurencyjności, uzyskiwanie dodatkowych źródeł przychodu, optymalizację kosztów czy podnoszenie jakości produktów i usług. Wydany przez Ministerstwo Energii w 2017 r. raport „Innowacje dla energetyki. Kierunki rozwoju innowacji energetycznych” za jeden z celów wdrażania innowacji w energetyce stawia zwiększenie konkurencyjności polskiego sektora energii, do czego przyczyniają się: podnoszenie zaawansowania techno logicznego czy jakości jego funkcjonowania oraz optymalizacja wykorzystania zasobów.

– Inwestycje w rozwój i wykorzystanie zaawansowanych technologii umożliwią Enei transformację w kierunku multiusługowego przedsiębiorstwa, oferującego zintegrowane pakiety produktów i usług dla naszych klientów – mówi Mirosław Kowalik. Jak podkreśla, Enea chce być aktywna w segmencie sprzedaży usług operatorskich, w tym dla mikrosieci, rozwoju mikro- i makroklastrów energetycznych, elektromobilności czy instalacji prosumenckich.

– Naszym celem jest innowacyjność we wszystkich aspektach działalności Grupy. Dywersyfikacja działalności i koncentracja na zróżnicowanych produktach i usługach zmieni model funkcjonowania całej Grupy Enea oraz przyczyni się do wzrostu EBITDA. Szacujemy, że w 2030 r. wartość EBITDA z nowych linii biznesowych wyniesie 360 mln zł i będzie to 7-12 proc. EBITDA Grupy – dodaje Mirosław Kowalik.

Stąd drugim istotnym filarem transformacji będą dla tego koncernu inwestycje w nowe zintegrowane produkty i usługi dywersyfikujące obecną działalność Grupy Enea, wykorzystujące zaawansowane technologie cyfrowe i informatyczne (internet rzeczy, blockchain itd.), które będą budowały dodatkową wartość zarówno dla firmy, jak i klientów. Enea planuje również intensyfikację udziału w projektach badawczo-rozwojowych i przygotowań do masowego wdrożenia projektu rozwoju inteligentnych sieci.

W planowanym do 2035 r. budżecie inwestycyjnym Grupy Enea na obszar dystrybucji zostaną przeznaczone nakłady rzędu 26,9 mld zł. Będą to projekty nie tylko poprawiające bezpieczeństwo energetyczne, lecz także wspierające plan rozwoju niskoemisyjnych źródeł wytwórczych Enei, zwiększające potencjał sieci do odbioru energii ze źródeł rozproszonych, w tym instalacji prosumenckich i korzystnie oddziałujące na rozwój infrastruktury e-mobility w Polsce.

Okładka tygodnika WPROST: 8/2020
Artykuł został opublikowany w 8/2020 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0