Polscy deweloperzy zadłużeni na prawie 200 mln zł. Fatalna sytuacja podwykonawców

Polscy deweloperzy zadłużeni na prawie 200 mln zł. Fatalna sytuacja podwykonawców

Deweloperzy
Deweloperzy Źródło: Foto.Sports
192,9 mln zł - tyle wynosi łączne zadłużenie deweloperów - informuje Krajowy Rejestr Długów. W znacznie trudniejszej sytuacji są natomiast ci, którzy na ich rzecz pracują.

Krajowy Rejestr Długów zwraca uwagę, że polscy deweloperzy są jedną z najmniej zadłużonych gałęzi budownictwa. Zaległości na poziomie 193 mln zł świadczą o tym, że udało im się odbudować straty spowodowane pandemią. Jeszcze rok temu zaległości deweloperów sięgały 220 mln zł.

– Po pojawieniu się koronawirusa w Polsce zadłużenie deweloperów zaczęło przyrastać z miesiąca na miesiąc. Najwyższy jego poziom Krajowy Rejestr Długów odnotował na koniec lutego 2021 roku. Niespłacone należności sięgnęły wtedy niemal 220 milionów złotych. Po kilku miesiącach wahań, od października ubiegłego roku, kwota ta zaczęła już jednak widocznie spadać. Na koniec stycznia bieżącego roku sięgała blisko 193 milionów złotych – komentuje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Łącki wskazuje, że choć liczba zadłużonych dziś deweloperów jest nieco wyższa niż w marcu 2020 roku, czyli w momencie wybuchu pandemii w Polsce, to suma ich zaległości jest niższa o prawie 3 mln zł. Średni dług jednego dewelopera to obecnie 41,5 tys. zł.

Szef KRD zwraca jednocześnie uwagę, że budownictwo od lat należy do branż, w których moralność płatnicza jest niska, a niepłacenie w terminie lub w ogóle jest nagminne. Firmy pracujące w tym sektorze gospodarki są zatem przyzwyczajone do tej sytuacji i z tego powodu rzadziej i później podejmują bardziej stanowcze – jak choćby wpisanie długo do KRD – działania wobec swoich dłużników. Bardzo często decydują się na to dopiero wtedy, kiedy same z braku zapłaty zaczynają się mocno zadłużać.

Fatalna sytuacja podwykonawców

Zatory płatnicze dotykają w szczególności firmy wznoszące budynki i wykonujące prace wykończeniowe. Ich łączne zadłużenie przekracza miliard złotych, co oznacza, że jest ono pięciokrotnie wyższe niż zaległości deweloperów zlecających im prace. W efekcie – jak zauważa KRD – zadłużeni wykonawcy mogą nie być w stanie realizować kolejnych zleceń, gdy zostaną odcięci od dostaw materiałów budowlanych przez hurtownie, czy stracą pracowników, którzy nie otrzymali pensji.

Wierzycielami deweloperów są najczęściej instytucje finansowe, głównie banki i ubezpieczyciele. Zobowiązania wobec nich stanowią jedną trzecią kwoty, którą deweloperzy są winni innym. Z największym zadłużeniem mamy do czynienia w województwie mazowieckim.

– Tutejsze firmy z tego sektora nie zapłaciły swoim wierzycielom 56 milionów złotych. W pozostałych województwach skala zaległości jest już mniejsza. Śląskie z 20,6 milionów złotych zajmuje tu drugie miejsce, a wielkopolskie z 16,6 milionami plasuje się tuż za nim. Po przeciwnej stronie, czyli z najmniejszym zadłużeniem są przedsiębiorcy z województw podlaskiego, lubelskiego i opolskiego – wyjaśnia prezes KRD.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Polacy pożyczają, żeby spłacić inne długi. Uwaga na spiralę zadłużenia

Źródło: Krajowy Rejestr Długów
 0

Czytaj także