Finowie podzielą los Polaków. Obudzą się jutro w innej rzeczywistości

Finowie podzielą los Polaków. Obudzą się jutro w innej rzeczywistości

Finlandia
Finlandia Źródło: Pixabay
W sobotę rano Gazprom zakręci Finlandii kurek z gazem. Jednym z powodów wstrzymania dostaw surowca może być chęć ukarania Helsinek za starania w zakresie dołączenia do NATO. Blisko miesiąc temu Rosjanie odcięli od gazu Polskę i Bułgarie.

Fińska firma Gasum poinformowała, że 21 maja o godz. 7.00 Gazprom wstrzyma dostawy gazu do Finalandii. – W piątek 20 maja po południu Gazprom Export poinformował Gasum, że dostawy gazu ziemnego do Finlandii w ramach umowy zostaną zakończone w sobotę 21 maja 2022 r. o godzinie 07:00 – podała firma.

Przypomnijmy, że na początku kwietnia Kreml wydał dekret, które zakłada, że kraje "nieprzyjazne" (w gronie tym znalazły się m.in. kraje członkowskie Unii Europejskiej) wobec Rosji mają płacić za gaz w rublach, w innym wypadku Gazprom zakręci kurek z gazem. Tymczasem w kontraktach zapisano rozliczenia w twardych walutach. Większość państw odmówiła spełnienia żądań Moskwy, zaś władze Komisji Europejskiej wydały stanowisko w którym podkreśliły, że zgoda na płatności w rublach będzie oznaczać łamanie unijnych sankcji.

Dlaczego ukarano właśnie Finów?

27 kwietnia Gazprom wstrzymał dostawy gazu do Polski i Bułgarii. Finlandia jest zatem trzecim krajem Unii Europejskiej, któremu zakręcono kurek z surowcem. Dlaczego tak się stało? Strona rosyjska twierdzi, że powodem jest niezgoda Helsinek na płatności w rublach. Tyle, że wiele innych państw wyraziło podobne stanowisko, a mimo to do wstrzymania dostaw gazu nie doszło.

Zdaniem ekspertów, których opinie przytacza serwis wnp.pl, powody odcięcia Finlandii od gazu są dwa. Pierwszy wiąże się z faktem, że z punktu widzenia Gazpromu to „drobny” klient -Rosjanie nie stracą zbyt wiele, zakręcając Finom gaz, a przy okazji pokażą innym dużo ważniejszym i wahającym się odbiorcom, że strasząc wstrzymaniem dostaw nie blefują. Według niektórych obserwatorów może być to demonstracja skierowana w stosunku do Niemiec. Drugi powód to nic innego jak odwet wobec Finlandii za zgłoszenie formalnego akcesu do NATO.

Finlandia – jak podaje wnp.pl – deklaruje zastąpienie rosyjskiego surowca gazem z innych źródeł, w tym z gazociągu Balticconnector, który łączy Finlandię z Estonią.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Szwecja i Finlandia na drodze do NATO. Oba kraje mają „silne wsparcie” Joe Bidena

Źródło: Vimed / wnp.pl, Wprost.pl
 0

Czytaj także