Boom na obligacje skarbowe trwa. To dobra wiadomość dla rządu

Boom na obligacje skarbowe trwa. To dobra wiadomość dla rządu

Mateusz Morawiecki i Magdalena Rzeczkowska
Mateusz Morawiecki i Magdalena Rzeczkowska Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Zainteresowanie obligacjami skarbu państwa nie słabnie. Po rekordowym czerwcu także lipcowe wyniki są bardzo obiecujące. Ministerstwo Finansów dostanie dużą pożyczkę.

Jeszcze w maju sprzedano obligacje za łączną kwotę 2,353 miliardów złotych, a już czerwcu ta kwota wystrzeliła do aż 14 miliardów złotych. Według danych Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych także lipiec będzie pod tym względem bardzo dobry dla rządu. Okazuje się bowiem, że w tym miesiącu kwota ta może przekroczyć 10 miliardów złotych. Wynik może nie jest tak spektakularny, jak w czerwcu, ale na dane z poprzedniego miesiąca należy patrzeć nieco inaczej.

Czerwcowy skok wynika również z tego, że posiadacze innych obligacji decydowali się na zamianę ich na dużo bardziej opłacalne z punktu widzenia inwestorów papiery „inflacyjne”. To właśnie w czerwcu Ministerstwo Finansów wypuściło nowe obligacje i zaktualizowało część dotychczasowych. Pomógł również polityczny rozgłos, który nadała inwestycja premiera Mateusza Morawieckiego i innych polityków.

Wysoka inflacja zachęca do kupowania obligacji

Najważniejszym czynnikiem, który wpływa jednak na popularność obligacji skarbowych, jest inflacja, która wynosi obecnie aż 15,5 proc. i odpowiedź na nią, czyli rosnące stopy procentowe. Obecny poziom 6,5 proc. wpływa także na oprocentowanie obligacji skarbu państwa.

Tak duże zainteresowanie obligacjami oznacza, że Ministerstwo Finansów otrzymało od obywateli pożyczkę w wysokości ponad 10 miliardów złotych. Jest to o tyle ważne, że przy odpowiednim działaniu, może to pomóc w wyhamowaniu inflacji. Jeśli środki, które Polacy zainwestowali w obligacje wrócą jednak od razu na rynek, może mieć to działanie proinflacyjne.

Czytaj też:
Jak kupić obligacje skarbowe? Wybierz najwygodniejszy sposób

Źródło: WPROST.pl