Praca zdalna. Nie wszystkie propozycje podobają się związkom zawodowym

Praca zdalna. Nie wszystkie propozycje podobają się związkom zawodowym

Praca zdalna
Praca zdalna Źródło: Pixabay / Firmbee
Piotr Szumlewicz ze Związkowej Alternatywy chciałby, aby sama już gotowość pracownika do odbieranie telefonu służbowego po godzinach pracy była traktowana jako płatne nadgodziny. – Z doświadczeń międzynarodowych wynika, że pracownicy pracujący zdalnie pracują dłużej niż osoby pracujące na terenie firmy – powiedział. Takiego przepisu nie ma. Co natomiast zmieni się po 1 marca?

1 marca 2023 roku zacznie obowiązywać znowelizowany Kodeks pracy. Zmiany wprowadzają nieznane do tej pory regulacje pracy zdalnej. Wprawdzie w setkach firm stosowana jest ona od dawna, ale opiera się na ustnych ustaleniach między pracownikami a pracodawcą. Potrzebę uregulowania tej materii Ministerstwo Rodziny zauważyło na początku pandemii, ale przygotowanie przepisów zajęło dwa lata.

Prawo pracy. Niektóre obowiązki mogą być trudne do wykonania

Wprowadzona przez nowelizację definicja przewiduje, że pracą zdalną jest „wykonywanie pracy całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i każdorazowo uzgodnionym z pracodawcą”. W praktyce może być to miejsce zamieszkania pracownika, ale też inne dowolne.

W rozmowie z TOK FM mec. Robert Lisicki, ekspert Konfederacji Lewiatan, zwrócił uwagę na kilka trudności, które mogą zniechęcić pracodawców do wyrażania zgody na pracę zdalną. To m.in. kwestia higieny i bezpieczeństwa pracy zdalnej oraz kosztów jej wykonywania. – Ustawa nakłada na pracodawcę obowiązek zapewnienia zaplecza technicznego, czyli jak rozumiem komputer, biurko, może nawet fotel – zwrócił uwagę prowadzący.

– My nie czytamy tego obowiązku jako punktu wyjścia: za każdym razem pracodawca ma gwarantować biurko i krzesło – skomentował krótko mec. Robert Lisicki. Wskazał, że to raczej „kwestia zainteresowania pracodawcy”.

Prac zdalna. Najważniejsze informacje

Pracodawcy będą musieli ustalić zasady wykonywania pracy zdalnej w porozumieniu z zakładową organizacją związkową, a w przypadku przy większej liczbie zakładowych organizacji związkowych – w porozumieniu z tymi organizacjami.

Jeżeli u danego pracodawcy nie ma zakładowych organizacji związkowych, to wtedy zasady wykonywania pracy zdalnej określa się w regulaminie po konsultacji z przedstawicielami pracowników.

Na wniosek pracownika praca zdalna może być wykonywana okazjonalnie w wymiarze, który nie przekracza 24 dni w roku kalendarzowym. W takim przypadku koszty pracy zdalnej będzie pokrywał pracownik.

Projektowane przepisy zobowiązują pracodawców do zapewnienia pracownikom wykonującym pracę zdalną odpowiednich materiałów i narzędzi, a także ich instalację, serwis czy konserwację lub pokrycie kosztów z tym związanych. Pracodawcy zobowiązani będą również do pokrywania kosztów energii elektrycznej oraz usług telekomunikacyjnych niezbędnych do wykonywania pracy. Projekt przewiduje również możliwość rozliczania się z pracownikiem świadczącym pracę w formie zdalnej w formie wypłacania ryczałtu.

Uwagi związków zawodowych do nowelizacji prawa pracy

PAP poprosiła przedstawicieli związków zawodowych o uwagi do przepisów, które zaczną obowiązywać za niecałe 2 miesiące.

Paweł Śmigielski z OPZZ zauważył, że projekt wymienia tylko część kosztów, które będą się wiązały z pracą zdalną, tj. koszty energii elektrycznej oraz usług telekomunikacyjnych niezbędnych do wykonywania pracy zdalnej. Według niego brakuje wprost wskazanych w treści projektu innych kosztów, za które pracownik wykonujący pracę zdalną powinien otrzymać od pracodawcy rekompensatę. Wymienia między innymi media takie jak ogrzewanie, wodę czy wywóz śmieci.

– To mogą być dosyć wysokie koszty ponoszone przez pracownika przy wykonywaniu pracy zdalnej. Dobrze by było, by ustawodawca wprost wskazał na te koszty, a nie dopiero przewidywał możliwość ich uwzględnienia w porozumieniu, czy też w regulaminie – powiedział.

Z kolei Piotr Szumlewicz ze Związkowej Alternatywy jest zdania, że przy okazji nowelizacji ustawodawca mógłby wprowadzić bezpośrednio do kodeksu pracy prawo do wyłączenia się pracownika od komórki służbowej i od maila służbowego. ZA chciałaby zapisuje, że gotowość pracownika do odbierania telefonów służbowych i odpisywania na maile służbowe, to dodatkowo płatne nadgodziny.

Wprowadzenie do Kodeksu pracy prawa do wyłączenia się rozszerzałoby kategorię nadgodzin, za które pracownicy otrzymywaliby dodatkową gratyfikację.

– Z doświadczeń międzynarodowych wynika, że pracownicy pracujący zdalnie pracują dłużej niż osoby pracujące na terenie firmy – wskazał Szumlewicz.

Kontrola trzeźwości – na jakich zasadach?

Pracodawcy będą mogli wprowadzić kontrolę trzeźwości pracowników. Zasady przeprowadzania kontroli i sposób jej przeprowadzenia dostaną ustalone w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy albo w obwieszczeniu, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy.

pracodawca będzie musiał poinformować pracowników o wprowadzeniu kontroli trzeźwości w sposób u niego przyjęty na dwa tygodnie przed rozpoczęciem jej przeprowadzania.

Pracodawcy będą mogli kontrolować również osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych.

Czytaj też:
Sejm przyjął nowelizację Kodeksu pracy. Kiedy pracodawca nie będzie mógł odmówić pracy zdalnej?
Czytaj też:
Nawet kilka godzin wolnego w ciągu dnia. Rewolucja w Kodeksie Pracy

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl