„Polacy sami zapracowali na ostatnią hossę”. Czym dzisiaj żyją rynki finansowe?

„Polacy sami zapracowali na ostatnią hossę”. Czym dzisiaj żyją rynki finansowe?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Newspix.pl / Mateusz Słodkowski
Warto przypomnieć i zapamiętać, że Polacy (mniej lub bardziej świadomie) sami zapracowali sobie na ostatnią hossę na rynku akcji. W jaki sposób? Poprzez skuteczną zmianę władzy.

Utworzenie nowej koalicji, materializacja wymiany kadr w spółkach Skarbu Państwa oraz wzrost prawdopodobieństwa napływu pierwszych środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) to kluczowe katalizatory wzrostu na krajowym rynku akcji.

Zmiany polityczne odbywające się w każdym kraju nie są łatwym procesem, ale obiektywnie można stwierdzić, że inwestorzy krajowi i zagraniczni otrzymali dokładnie to, czego oczekiwali pod koniec 2023 roku.

Dobry początek roku na GPW. Polska giełda zaliczyła całkiem udany start.

W szczególności wyróżnia się sektor bankowy. Dlaczego? To zasługa bardzo dobrego „momentum wynikowego” w tym sektorze oraz malejących szans na obniżkę stóp procentowych w Polsce w bieżącym roku.

Brak obniżek stóp procentowych przekłada się na stabilne i wysokie przychody odsetkowe w bankach, co zapewnia wysoki poziom zysków.

Wysoki udział sektora bankowego w indeksie WIG (ok. 32 proc.) sprawia, że zachowanie banków ma istotny wpływ na zachowanie całego indeksu szerokiego rynku.

Czy geopolityka będzie akceleratorem czy hamulcowym dla krajowego rynku akcji w dalszej części 2024 roku?

Dochodzimy do bardzo ważnego elementu, który zacznie oddziaływać na spółki giełdowe w sposób pośredni – to strach, lub co najmniej obawa, przed wojną w Polsce.

Źródło: Wprost