Polski Ład niezgody. Przedsiębiorcy pokazują słabe punkty i proszą rząd o przystopowanie

Polski Ład niezgody. Przedsiębiorcy pokazują słabe punkty i proszą rząd o przystopowanie

Sejm przed ślubowaniem nowego szefa IPN
Sejm przed ślubowaniem nowego szefa IPN / Źródło: Sejm
Przedsiębiorcy proszą premiera, by przystopował prace nad zmianami podatkowymi, bo wydają się na wskroś niekorzystne dla większości podatników. Zyskają emeryci, renciści i etatowcy zarabiający do 6 tys. zł. Zrzucą się na to pozostali obywatele.

We wtorek organizacje przedsiębiorców spotkały się z premierem Mateuszem Morawieckim, by wyjaśnić mu zagrożenia, jakie płyną dla przedsiębiorców ze strony Polskiego Ładu. Jak relacjonował w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Łukasz Bernatowicz, wiceprezes BCC, przedsiębiorcy wyrazili zadowolenie z pomysłu podniesienia progu kwoty wolnej od podatku, zapowiedzieli, że finansowanie korzyści dla części obywateli z portfeli przedsiębiorców jest nie do zaakceptowania.

Jeśli Polski Ład wejdzie w życie w proponowanym kształcie, zyskają na nim przede wszystkim emeryci i renciści. Z badań Centrum Analiz Ekonomicznych (CenEA), dochody rodzin osób w wieku emerytalnym wzrosną łącznie aż o 11,3 mld zł rocznie.

Kto mało zarabia, doceni Polski Ład

Drugą grupą podatników, która może łącznie zyskać na zmianach, to zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. PKO BP szacuje, że 8,32 mln pracowników zyska przeciętnie 1,4 tys. zł na rok, co przekłada się na sumaryczną kwotę 11,6 mld zł korzyści. Z kolei 1,4 mln z nich płacić ma średnio o 900 zł wyższe daniny, co łącznie daje 1,3 mld zł strat. Granicą wyznaczającą zyski, utrzymanie obecnego stanu lub zyski są zarobki. Zyskają tylko ci, którzy zarabiają do 6 tys. zł, zaś w przypadku zarabiających powyżej 13 tys. zł – obciążenia wzrosną.

Dla osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych (np. zlecenie) zysk netto może wynieść ok. 0,5 mld zł rocznie, a dla grupy osób o innych źródłach dochodów – 0,6 mld zł. I to koniec listy wygranych. Stracą przedsiębiorcy, ale też wynajmujący mieszkania. Od 2022 roku wynajmujący mieszkanie nie będą mogli rozliczać przychodów z wynajmu na zasadach ogólnych. Ryczałt będzie mniej korzystny dla tych, którzy lubili „wrzucać w koszty” różne wydatki.

Rząd nie ma czasu na dyskusje nad reformą podatkową

Przedsiębiorcy apelują do rządu, by wstrzymał się z przyjęciem Polskiego Ładu i dał sobie – oraz zainteresowanym – rok na wypracowanie najlepszych rozwiązań. Wątpliwe jednak, by politycy były skłonni czekać. Polski Ład to obecnie oczko w głowie PiS-u, który zapewnia, że przyjmie ustawę podatkową w najbliższych tygodniach, tak by zaczęła obowiązywać od 1 stycznia. Niewiele tu miejsca na czasochłonne rozważania. Przedsiębiorcy mają poczucie, że w całej tej sytuacji nikt nie chce ich słuchać.

Rządowa propozycja oznacza, że cała korzyść pozostaje w rękach osób nisko zarabiających i emerytów, a firmy, te rozliczające się w PIT, poniosą ogromne koszty. Nie zachęca to ani do pracy, ani do inwestycji – spuentował Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Pracodawców RP.

Czytaj też:
Ten wóz daleko nie zajedzie. Ekonomiści recenzują rządowe pomysły podatkowe

Opracowała:
Źródło: Rzeczpospolita
 0

Czytaj także