Apple nie chce oglądać awatarów swoich pracowników. Jest decyzja o powrocie do biura

Apple nie chce oglądać awatarów swoich pracowników. Jest decyzja o powrocie do biura

Apple
Apple / Źródło: Shutterstock / Sukrita Rungroj
Koniec siadania do pracy w dresie. Apple poinformował pracowników, że chce, by do września wrócili do biur.

Załoga będzie musiała odbić kwartę przy wejściu co najmniej trzy dni w tygodniu, napisał dyrektor naczelny Tim Cook. Zespoły wymagające „osobistej” pracy wrócą na cztery lub pięć dni – donosi BBC.

Aby nieco zrekompensować im konieczność zakończenia pracy zdalnej, Apple zapowiedział, że będą mogli ubiegać się o możliwość pracy zdalnej przez dwa tygodnie w roku. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie manager.

W mailu rozesłanym do pracowników Cook napisał, że choć firmie udało się bardzo płynnie przejść do pracy zdalnej, ale nie jest to odpowiedni zamiennik dla osobistej współpracy. „Pomijając wszystko, co udało nam się osiągnąć, podczas gdy wielu z nas zostało rozdzielonych, prawda jest taka, że w minionym roku brakowało czegoś istotnego: siebie nawzajem” – napisał w mailu.

„Wiem, że nie jestem sam w tym, że brakuje mi szumu aktywności, energii, kreatywności i współpracy naszych osobistych spotkań oraz poczucia wspólnoty, które wszyscy zbudowaliśmy” – dodał.

Inne firmy mniej wymagające w temacie pracy zdalnej

Praca zdalna w żaden sposób nie uderzyła w wyniki finansowe Apple, wprost przeciwnie: jego ogólne przychody wzrosły o 50 proc. rok do roku, a to głównie z powodu gwałtownego wzrostu sprzedaży iPhone'ów.

Pracownicy technologicznego giganta mogą być zaskoczeni decyzją swojego pracodawcy. Inne firmy technologiczne nie są tak nieprzejednana. Na przykład Facebook ogłosił w zeszłym roku, że jego pracownicy mogą pracować w domu w pełnym wymiarze godzin, o ile uzyskają zgodę przełożonego.

Czytaj też:
Praca zdalna będzie powszechna? To bardzo niepewne

Opracowała:
Źródło: BBC
+
 0

Czytaj także