Miliardy złotych z przejęcia części Lotosu. Daniel Obajtek zdradził, co Orlen zrobi z tą kwotą

Miliardy złotych z przejęcia części Lotosu. Daniel Obajtek zdradził, co Orlen zrobi z tą kwotą

PKN Orlen
PKN Orlen / Źródło: Shutterstock / Karolis Kavolelis
PKN Orlen podpisał umowy z Saudi Aramco na przejęcie 30 proc. udziałów w rafinerii gdańskiej i z MOL na sprzedaż 80 proc. stacji Lotosu. Prezes zdradził plany inwestycyjne koncernu.

Daniel Obajtek zdradził co stanie się z pieniędzmi, które PKN Orlen pozyska dzięki podpisanym 12 stycznia umową z międzynarodowymi partnerami. Chodzi o wymaganą przez Komisję Europejską sprzedaż 30 proc. udziałów w rafinerii gdańskiej na rzecz Saudi Aramco i 80 proc. stacji benzynowych Lotosu, które przejmie węgierski MOL. Szacuje się, że łącznie wszystkie transakcje przyniosą Orlenowi kilka miliardów złotych.

Co Orlen zamierza zrobić z pieniędzmi ze sprzedaży?

O plany inwestycyjne koncernu prezes Daniel Obajtek został zapytany na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia. Prezes zapewnił, że środki nie będą leżały na kontach firmy. Koncern ma duże plany inwestycyjne na najbliższe lata. Wśród nich jest duża ofensywa na rynku energetycznym.

– Za moich czasów Orlen robi największe inwestycje. Będziemy budować dwie elektrownie gazowe – w Ostrołęce i Grudziądzu. Przygotowujemy się także do budowy podobnej elektrowni w Gdańsku. Inwestujemy w produkcję nawozów. Niedługo zaczniemy budowę farmy wiatrowej na Bałtyku. W tym samym momencie kupujemy kolejne stacje benzynowe – wyjaśnił.

Co fuzja Orlenu z Lotosem oznacza dla pracowników? „Nie będzie zwolnień”

Przy tak dużych fuzjach często pojawiają się problemy dla pracowników. Połączone spółki często redukują zatrudnienie. Prezes Daniel Obajtek obiecuje, że w tym przypadku będzie inaczej.

– Nigdy bym nie doprowadził do żadnej fuzji, w której ludzie straciliby pracę. Przejęliśmy Energę i Ruch. W żadnym z tych przypadków nie było grupowych zwolnień – wyjaśnił.

Czytaj też:
Obajtek do polityka opozycji: Niech on przestanie opowiadać bzdury

Źródło: Polskie Radio
 4

Czytaj także