Kowalski: Biomasa może zastąpić importowany węgiel

Kowalski: Biomasa może zastąpić importowany węgiel

Janusz Kowalski
Janusz Kowalski Źródło: PAP / Marcin Obara
Spalanie rolniczych odpadów mogłoby zastąpić importowany węgiel przy produkcji ciepła — uważa Janosz Kowalski, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.

Jak twierdzi Kowalski, remedium na kryzys energetyczny w Polsce mogłoby być przetwarzanie, a następnie spalanie biomasy — czyli rolniczych odpadów, jak np. słoma.

„Mamy 400 ciepłowni w Polsce, w tym ogromna część na obszarach miejsko wiejskich, gdzie jest ogromny problem z technologią. Unia forsowała przestawienie ich na gaz, żeby uzależnić nas od rosyjskiego gazu” – powiedział Kowalski, na antenie radia Wnet.

Polska technologia

Jak mówił Kowalski, przystosowanie polskich ciepłowni do zasilania biomasą byłoby tańsze, niż przestawianie produkcji na gaz. Jednocześnie, przy okazji, mogłyby zarobić polskie firmy, produkujące odpowiednie maszyny.

– Technologia jest, w Polsce produkuje się jedne z najlepszych kotłów biomasowych – powiedział Kowalski.

Potrzebne wsparcie

Jak mówił wiceminister, resort rolnictwa przygotowuje projekt ustawy, który ma ułatwić transformację energetyczną. Chodzi przede wszystkim o wsparcie dla podmiotów, które chcą się przestawić na nowe źródło i dla firm, które miałyby się zająć przetwarzaniem biomasy na paliwo.

– Pomiędzy producentem a odbiorcą biomasy musi się znaleźć jeszcze ktoś, kto będzie to paliwo przygotowywał. Brakuje firm, które będą z tej biomasy produkować brykiet lub pellet – powiedział Kowalski.

Czytaj też:
Polacy masowo kupują węgiel brunatny. Mogą stracić nie tylko zdrowie, ale i piec
Czytaj też:
Ciężarówki z węglem mogą jeździć w niedziele. Zakaz zniesiony

 2

Czytaj także