Liberalizacja według TP SA

Liberalizacja według TP SA

Dodano:   /  Zmieniono: 
TP SA próbuje opóźnić do 2005 r. pełną liberalizację połączeń międzynarodowych, która zgodnie z ustawą telekomunikacyjną powinna się rozpocząć 1 stycznia 2003 r.
TP SA uzasadnia opóźnienia niemożnością szybkiego przeprogramowania dużych liczby central i proponuje liberalizacje na raty.

Z harmonogramu liberalizacji rynku połączeń międzynarodowych, przedstawionego przez TP SA URTiP-owi wynika, że liberalizacja w przypadku abonentów, których telefony podłączone są do central analogowych mogłaby mieć miejsce dopiero w 2005 r. Obecnie TP SA ma 1-1,2 mln takich abonentów.

"Abonenci ci mieliby możliwość korzystania z liberalizacji połączeń od 2005 roku, gdyż jest to bardzo kosztowne i wymaga nie  tylko wymiany central, ale i modernizacji sieci" - przedstawił podczas konferencji prasowej argumenty TP SA Henryk Beberok, zastępca prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty.

Wcześniej od 1 stycznia 2003 roku TP SA chce udostępnić możliwość swobodnego wybierania operatora połączeń międzynarodowych zaledwie 3,5 mln abonentów, od 1 marca liczba ta wzrosłaby do 5,5 mln abonentów, od 30 czerwca 7,4 mln, zaś od 1 października 8,1 mln abonentów.

"Prezes URTiP nie wyraził zgody na harmonogram przedstawiony przez Telekomunikację Polską SA i odesłał go do zmiany" -  powiedział Beberok.

Zasady liberalizacji rynku połączeń międzynarodowych zostały zawarte w ustawie telekomunikacyjnej, która weszła w życie w  styczniu 2001 roku.

Podczas konferencji URTiP poinformował też, że TP SA przedstawiła ofertę ramową, która zawiera wyjściowe stawki za połączenia międzyoperatorskie, zbliżone do stawek w biedniejszych państwach Unii Europejskiej.

Jest to już druga kalkulacja kosztów. Poprzednia została wycofana na skutek krytycznej oceny operatorów alternatywnych.

em, pap