Energia przyszłości

Energia przyszłości

Dodano:   /  Zmieniono: 
Marzenie o zielonej Europie się spełnia. Ale za 20 lat świat wciąż będzie stał na gazie, ropie i węglu. Potem może nadejść czas energetyki rewolucyjnej, jak fuzja jądrowa.

Amerykanie żyją, żeby pracować, za to Europejczycy pracują, żeby żyć – twierdzi amerykański myśliciel Jeremy Rifkin, autor książki „Europejskie marzenie”. Przy tym Rifkin nie ukrywa, że sympatyzuje bardziej z Europą niż USA. Dlaczego? Bo to właśnie Stary Kontynent, a nie Stany Zjednoczone, słynie z uniwersalnej empatii. Według Rifkina wśród obywateli Europy od czasów powojennych nie liczy się wyłącznie nastawienie na indywidualny sukces (jak w USA), ale istnieje także myślenie wspólnotowe. Widać to nawet na rynku energetycznym. Jak twierdzi Rifkin, podczas gdy Stany Zjednoczone eksploatują zasoby naturalne, nie dbając o środowisko, w Europie z pokolenia na pokolenie coraz bardziej wzrasta świadomość ekologiczna. Europa w przeciwieństwie do USA jest świadoma tego, że Ziemia jest wspólnym dobrem całej ludzkości. Dlatego to właśnie Europa – według autora „Europejskiego marzenia” – stawia na nowoczesne, ekologiczne technologie i czyni dyplomatyczne wysiłki, aby zobowiązania wobec środowiska stały się globalnym prawem międzynarodowym.

Więcej możesz przeczytać w 25/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także