Skruszeni z premedytacją

Skruszeni z premedytacją

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przez pierwszą dekadę obowiązywania w Polsce ustawy o świadku koronnym na podstawie zeznań takich osób skierowano 320 aktów oskarżenia przeciwko 2295 osobom, na których podstawie sądy skazały 1196 osób. Instytucja ta jest bezcenna dla oskarżycieli, służąc przede wszystkim do rozbijania dobrze zorganizowanych, hermetycznych grup przestępczych, które są odporne na inne rodzaje inwigilacji.

Istota instytucji świadka koronnego sprowadza się do swoistego układu między wymiarem sprawiedliwości a przestępcą. Na jego mocy sprawca nie podlega karze za przestępstwa, w których uczestniczył, w zamian za cenne dla prokuratury zeznania. Wprowadza się w ten sposób pewną fikcję prawną, zgodnie z którą sprawcę traktuje się tak, jakby był tylko świadkiem. Spróbujmy się postawić w roli adwokata diabła i zastanowić się nad tym, czy warto jest łatwo dawać wiarę zeznaniom skruszonych przestępców i świadków koronnych. Przede wszystkim świadek koronny nie jest zwykłym obserwatorem, ale uczestnikiem zdarzeń i ma swój interes w przedstawieniu ich w określonym świetle. Jego los znajduje się w rękach prokuratury i balansuje na granicy życia i śmierci, w związku z czym jest podatny na sugestie przesłuchujących go śledczych w stopniu znacznie większym niż jakikolwiek inny świadek.

Więcej możesz przeczytać w 22/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także