Solorz traci cierpliwość do Huawei. Polkomtel zrywa umowę z Chińczykami

Solorz traci cierpliwość do Huawei. Polkomtel zrywa umowę z Chińczykami

Zygmunt Solorz-Żak
Zygmunt Solorz-Żak / Źródło: Newspix.pl / Michał Nowak
Należący do Zygmunta Solorza Polkomtel zerwał umowę na wdrożenie nowego systemu informatycznego, którego miał dokonać Huawei. Wykonanie kontraktu opóźniało się o ponad 2 lata, nawet mimo podpisania aneksu przedłużającego czas na jego dokończenie.

Polkomtel, operator sieci komórkowej Plus, zerwał kontrakt z Huawei. Chiński gigant technologiczny miał wdrożyć nowy system informatyczny dla należącego do Grypy Cyfrowy Polsat operatora. Firma tłumaczy, że kontrakt opóźniał się na tyle, że konieczne było zerwanie umowy. Wcześniej podpisano do niego aneks przedłużający czas wykonania prac. Kontrakt podpisano 23 czerwca 2016 roku.

„Decyzja Polkomtelu wynika między innymi z faktu, iż pierwotny harmonogram przewidywał zakończenie projektu w ciągu 18 miesięcy, a obecnie mija już 41 miesiąc od momentu podpisania umowy. Termin wdrożenia nie został dotrzymany, pomimo podpisania aneksu przedłużającego” –czytamy w uzasadnieniu decyzji Polkomtel.

Zwrot wynagrodzenia

Polkomtel poinformował także, że zamierza wystąpić do Huawei Polska z roszczeniem zwrotu wypłaconego wynagrodzenia. Zaznaczono także, że w razie niespełnienia roszczeń, zostanie uruchomiona procedura dochodzenia zapłaty należności. Podwykonawcami Huawei były w tym kontrakcie, należąca do Orange Polska spółka BlueSoft oraz Asseco Poland, które odstąpiło od kontraktu dużo wcześniej.

Czytaj także:
Urządzenia Huawei ponownie z Windowsem? Jest również szansa na Androida

Źródło: Polkomtel / wirtualnemedia.pl

Czytaj także

 2
  • Ja myślę, że to polityka. Huawei się nie wywiązuje z powodu sankcji nietykalnych USA a ten pan chce sie podlizać, bo Darwin uczy, że poddaństwo gwarantuje przeżycie i karierę. POstępowe to i .Nowoczesne.
    • Nie mam zaufania do tego Solorza jako biznesmena i właściciela mediów z tego powodu, iż jego biznesy są mocno uzależnione od państwa a państwo dziś jest własnością PiS, PiS zaś to... Kaczyński. A więc Solorz czy tego chce czy nie, trosce o swoje biznesy trzymany jest krótko na pisowskiej smyczy. Tu i ówdzie jest to widoczne mniej lub bardziej wyraziście, np.w ramówce programowej Superstacji, z której usunięto programy polityczne ale i w Polsat News akcenty polityczne uległy także istotnemu rozmiękczeniu.