Irone Dome, czyli Żelazna Kopuła. Czym jest system, którego Izrael nie chce przekazać Ukrainie?

Irone Dome, czyli Żelazna Kopuła. Czym jest system, którego Izrael nie chce przekazać Ukrainie?

Żelazna Kopuła podczas operacji "Strażnik na murach"
Żelazna Kopuła podczas operacji "Strażnik na murach" Źródło: Wikimedia Commons
Rok temu Ukraina chciała kupić izraelski system przeciwrakietowy „Żelazna Kopuła”. Według nieoficjalnych informacji transakcja miała być zablokowana przez Izrael w obawie przed pogorszeniem stosunków z Rosją.

Obecne rosyjskie działania wojenne w Ukrainie pokazują, że system Iron Dome byłby teraz jednym z najważniejszych systemów obronnych. Po tym jak Rosji nie udało się zająć głównych miast Ukrainy w rosyjskiej wersji blitz kriegu, okupant przeszedł do bombardowania miast w celu złamania woli walki obywateli.

Izrael od lat zmaga się z problemem bombardowań małymi pociskami terenów mieszkalnych z rejonów Libanu oraz Strefy Gazy. W celu obrony przed tymi atakami Izrael opracował i wprowadził do służby w 2011 roku system obrony przeciwrakietowej w ostatniej fazie lotu rakiet lub pocisków artyleryjskich. Taki system był konieczny, bo artyleria wykorzystywana do ostrzału izraelskich osiedli była i jest zazwyczaj przestarzała i cechuje się małym zasięgiem.

System bliskiej obrony przeciwrakietowej Żelazna Kopuła

Żelazna Kopuła może przechwytywać zarówno rakiety, jak i pociski artyleryjskie wystrzelone z odległości do 4 do 25 kilometrów, czyli dokładnie z takie dystansu, z jakiego Rosja bombarduje ukraińskie miasta.

System jest stale używany przez Siły Obronne Izraela (IDF) do ochrony terenu kraju. Jest mobilny i łatwo można zmienić jego lokalizację, co utrudnia atakującym ominięcie jego radarów. System cechuje się wysoką, 90-procentową skutecznością w przechwytywaniu pocisków.

Według producenta, izraelskiej firmy zbrojeniowej Rafael, system Iron Dome może pracować zarówno w dzień jak i w nocy i w każdych warunkach pogodowych. System składa się z trzech komponentów:

Radaru wykrywania i śledzenia pocisków, firmą odpowiedzialną za jego budowę jest izraelska Elta. Radar wykrywa moment wystrzelenia rakiety oraz śledzi jej trajektorię.

Czytaj też:
Co to jest S-300? System przeciwlotniczy, który dostanie Ukraina

Centrali zarządzania i kontroli uzbrojenia (BMC), zbudowane przez mPrest Systems, izraelską firmę software’ową. Centrala BMC oblicza trajektorię lotu i miejsce przechwycenia pocisku. Ocenia także, czy pocisk spadnie na tereny zamieszkałe i stanowi zagrożenie dla życia ludzkiego.

Wyrzutni rakiet Tamir, wyposażonej w czujniki optoelektroniczne, zbudowaną przez firmę Rafael, która jest także liderem konsorcjum budującego system. Wyrzutnia mieści w sobie 20 rakiet, a bateria składa się z 3-4 wyrzutni. Każda bateria jest w stanie chronić teren o powierzchni do 150 km kwadratowych. Każda rakieta kosztuje od 20 do 50 tys. dolarów, a koszt każdego przechwycenia to 100 do 150 tys. dolarów.

System Żelaznej Kopuły, nie jest idealny. Nie radzi sobie dobrze z pociskami wystrzelonymi z bardzo małej odległości. Jego systemy mogą być także pokonane przez wystrzeliwanie jednocześnie dużych ilości rakiet i pocisków artyleryjskich. Taka taktyka była stosowana przez Hamas w czasie konfliktu w 2011 roku. Pomiędzy 11, a 21 maja Hamas wystrzelił ze strefy Gazy w kierunku Izraela 4300 rakiet. Jednak według IDF-u Żelazna Kopuła przechwyciła 90 proc. rakiet zagrażających terenom zamieszkałym.

Izrael sprzedał baterie Żelaznej Kopuły do Azerbejdżanu, Indii, Rumunii i Stanów Zjednoczonych. Ukraina obecnie pilnie potrzebuje systemów przeciwrakietowych. Możliwe, że otrzyma poradzieckie systemy S-300, które przekaże jej Słowacja, w zamian za inne systemy przeciwrakietowe.

Czytaj też:
Sky Sabre w Polsce. Co potrafi supernowoczesny, brytyjski system przeciwrakietowy

Opracował:
Źródło: WPROST.pl