Przestępcy podszywają się pod Allegro. Zignoruj tę wiadomość!

Przestępcy podszywają się pod Allegro. Zignoruj tę wiadomość!

Allegro
Allegro Źródło: Shutterstock / Casimiro PT
Organizacja NASK ostrzega przed oszustami, którzy podszywają się pod portal aukcyjny Allegro i wysyłają fałszywe wiadomości do jego użytkowników.

Nieustannie staramy się apelować do naszych Czytelników o zachowanie ostrożności w internecie, ponieważ praktycznie nie ma dnia, byśmy nie dowiadywali się o kolejnych falach oszustw na popularnych portalach, czy to społecznościowych, czy tak jak w tym przypadku – sprzedażowych lub aukcyjnych.

Jak dowiedzieliśmy się z komunikatu wystosowanego przez jedną z największych organizacji zajmujących się cyberbezpieczeństwem, oszuści wzięli się za popularne Allegro i obecnie to tam próbują swoich sił, chcąc oszukać użytkowników najpopularniejszego portalu aukcyjnego w Polsce.

Przestępcy oszukują na Allegro

Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) poinformowała o wiadomościach, jakie internetowi przestępcy wysyłają na adresy e-mail powiązane z portalem Allegro. Oszuści odsyłają w nich pod fałszywy link, w który pod żadnym pozorem nie należy klikać, by nie stracić swoich danych logowania: nazwy użytkownika i hasła. W przeciwnym wypadku można zostać wykorzystanym przez przestępców do przeprowadzania fałszywych transakcji na największym portalu aukcyjnym w Polsce.

„Przestępcy rozsyłają wiadomość, która informuje o rzekomym zawieszeniu konta na portalu aukcyjnym. W wiadomości zawarty jest link do fałszywej strony, przez którą adresaci mogą rzekomo skontaktować się z działem obsługi klienta portalu i rozwiązać zaistniały problem”– zakomunikowała NASK.

Uwaga na podejrzane komunikaty

Eksperci z NASK przypominają, że w przypadkach, gdy występuje choćby cień podejrzeń odnośnie miejsca, w którym podajemy w internecie swoje dane, to za każdym razem powinniśmy dokładnie przeanalizować treść podejrzanych komunikatów i przede wszystkim sprawdzić adres strony internetowej, na którą zostaliśmy odesłani.

Wszelkie błędy w adresach URL, drobne literówki, dziwne znaki przestankowe – to wszystko powinno sprawić, że w głowach zapali się nam czerwona lampka ostrzegawcza, która powstrzyma nas od podawania wrażliwych danych i tym samym uchroni od zostania ofiarą internetowego oszustwa.

Czytaj też:
Oferują drogie buty w niskich cenach, a następnie czyszczą konto bankowe. Oszuści znowu groźni na Facebooku
Czytaj też:
Duża akcja służb. Seria zatrzymań osób wysyłających fałszywe SMS