Twitter Blue. Rusza nowa, płatna wersja serwisu z dodatkowymi funkcjami

Twitter Blue. Rusza nowa, płatna wersja serwisu z dodatkowymi funkcjami

Twitter
Twitter / Źródło: Shutterstock / OverHope.STP
Twitter uruchomił usługę Twitter Blue, czyli płatną wersję swojego portalu. Pilotaż ruszył w Australii i Kanadzie.

Użytkownicy Twittera w Australii i Kanadzie mają od 3 czerwca możliwość korzystania z rozszerzonej, płatnej wersji popularnego portalu społecznościowego. Ruszyła usługa Twitter Blue.

Więcej, ale za pieniądze

Główną różnicą między znaną nam wersją a tą, do której dostęp mają na razie mieszkańcy dwóch wymienionych krajów, jest to, że za nowy tryb trzeba zapłacić. Pilotaż ma na celu sprawdzenie i zrozumienie czego „klienci faktycznie oczekują” – napisano w oświadczeniu firmy.

Co ważne, użytkownicy w obu krajach nadal mają możliwość korzystania z dotychczasowej, bezpłatnej wersji portalu. Jeśli ktoś nie chce płatnej wersji, może bez problemu przełączyć się ponownie na standardową.

„Słyszeliśmy od osób, które używają bardzo często, że portal nie spełnia części ich potrzeb. Wzięliśmy to sobie do serca i stworzyliśmy wersję, która jest tym, czego szukają. Dostęp do nowych funkcji sprawi, że ich komfort przeniesie się na kolejny poziom” – napisano w oświadczeniu.

Dodatkowe funkcje Twittera

Wersja Twitter Blue oferuje kilka nowych funkcji. Użytkownicy, którzy zapłacą abonament, będą mogli np. organizować zapisane twitty w specjalnych folderach tematycznych, usuwać wpisy, zanim te pojawią się na ich tablicy (będą mieć na to 30 sekund), czy skorzystać z trybu czytania, który włączy dłuższe wpisy w wygodniejszym do czytania formacie.

Cena usługi w Australii to 4,49 dolara australijskiego, a w Kanadzie 3,49 lokalnego dolara. Ze wpisów, które było można zobaczyć w  Store, wiadomo, że ceny dla usług planowanej w Wielkiej Brytanii i USA to odpowiednio 2,49 funta i 2,99 dolara. Nie podano jednak dat wprowadzenia Twittera Blue na kolejne rynki.

Czytaj też:
Napiwek za wartościowy wpis. Twitter wprowadza możliwość nagradzania użytkowników

Źródło: BBC
+
 0

Czytaj także