Mieszkania z drugiej ręki znów na fali. Oto, co się dzieje z cenami

Mieszkania z drugiej ręki znów na fali. Oto, co się dzieje z cenami

Klucze do mieszkania
Klucze do mieszkania Źródło: Shutterstock / Anastasiya Rykunets
Po wielu miesiącach stagnacji rynek wtórny wysłał pierwszy wyraźny sygnał zmiany. Oferta mieszkań się kurczy, choć cenowa rewolucja wciąż się nie rozpoczęła.

Czerwiec przyniósł zmianę, której od dawna nie było widać na rynku mieszkań z drugiej ręki. Po raz pierwszy od wielu miesięcy liczba lokali znikających z ofert sprzedaży okazała się większa niż liczba nowych ogłoszeń. W efekcie dostępna oferta nieznacznie się skurczyła, co może świadczyć o powrocie kupujących.

Jednocześnie nie widać jeszcze oznak gwałtownego wzrostu cen. Mimo większej aktywności nabywców średnie stawki w największych miastach pozostają na zbliżonym poziomie.

– Czerwiec przyniósł pierwsze od dawna sygnały większej aktywności kupujących. Liczba mieszkań wycofanych z rynku była wyższa od liczby nowych ofert, co przełożyło się na spadek dostępnej oferty. Nie oznacza to jednak powrotu presji na wzrost cen. W większości metropolii średnie stawki pozostają stabilne – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Coraz mniej ofert na rynku wtórnym

Jak wynika z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar, liczba mieszkań wystawionych na sprzedaż na rynku wtórnym zmniejszyła się w czerwcu o około 2 proc. względem maja. Nowych ofert było o 8 proc. mniej niż miesiąc wcześniej, natomiast liczba mieszkań sprzedanych lub wycofanych z rynku wzrosła o 12 proc.

Na koniec czerwca w sprzedaży pozostawało około 140 tys. mieszkań wobec około 143 tys. miesiąc wcześniej.

Rynek wtórny w czerwcu 2026 – oferta w kraju

Największy miesięczny spadek liczby ofert odnotowano w Warszawie, gdzie dostępnych mieszkań było o 6 proc. mniej niż w maju. Mniejszy wybór mieli również kupujący w:

  • Poznaniu (-3 proc.),
  • Łodzi (-2 proc.),
  • Trójmieście (-2 proc.),
  • Wrocławiu (-1 proc.).

Wyjątkiem okazał się Kraków, gdzie liczba ofert nieznacznie wzrosła, oraz Katowice z 4-procentowym wzrostem.

Rynek wtórny w czerwcu 2026 – oferta w miastach

Patrząc rok do roku, oferta nadal pozostaje wyraźnie mniejsza niż przed dwunastoma miesiącami. Największe spadki dotyczą Wrocławia (-21 proc.), Warszawy (-19 proc.) i Krakowa (-17 proc.). Jedynie Katowice notują większą liczbę dostępnych mieszkań niż rok wcześniej.

Ceny mieszkań pozostają stabilne

Mimo oznak większej aktywności kupujących na razie nie przekłada się to na wzrost cen.

– Czerwiec nie przyniósł większych zmian cenowych. W Warszawie średnia cena metra kwadratowego mieszkania z rynku wtórnego spadła symbolicznie do ok. 17,9 tys. zł, a we Wrocławiu do 13,6 tys. zł. Niewielki spadek odnotowano także w Poznaniu. W Krakowie, Trójmieście i Łodzi średnie ceny praktycznie się nie zmieniły – wskazuje Wielgo.

Na tle pozostałych miast wyróżniły się Katowice, gdzie średnia cena metra kwadratowego wzrosła z około 11,7 tys. do 12,1 tys. zł. Zdaniem eksperta nie oznacza to jednak powszechnych podwyżek.

Rynek wtórny w czerwcu 2026 – ceny w miastach

– Mimo poprawy popytu rynek nadal pozostaje pod silnym wpływem dużej podaży mieszkań deweloperskich – zauważa ekspert portalu GetHome.pl.

Rynek wtórny zaczął wygrywać z nowymi mieszkaniami?

Analiza danych z rynku pierwotnego i wtórnego sugeruje, że w czerwcu część kupujących częściej wybierała mieszkania z drugiej ręki niż lokale oferowane przez deweloperów.

Ekspert portalu GetHome.pl zwraca uwagę, że wyjątkiem mogły być jedynie Kraków i Katowice.

– Może o tym świadczyć wzrost liczby zawartych umów deweloperskich i spadek liczby dostępnych mieszkań na rynku pierwotnym. Jednocześnie w obu tych miastach wzrosła oferta mieszkań z drugiej ręki, co sugeruje relatywnie słabszy popyt na rynku wtórnym – stwierdza Wielgo.

W pozostałych metropoliach sytuacja wyglądała odwrotnie. Dane BIG DATA RynekPierwotny.pl wskazują, że sprzedaż nowych mieszkań była słabsza niż w maju, podczas gdy liczba ofert na rynku wtórnym malała.

Rynek wtórny w czerwcu 2026 – ceny na rynku wtórny i pierwotny w miastach

– Kupujących mogły przyciągać niższe ceny mieszkań z drugiej ręki. We wszystkich analizowanych miastach lokale z rynku wtórnego są bowiem tańsze w przeliczeniu na metr kwadratowy od nowych mieszkań oferowanych przez deweloperów. Największa różnica występuje w Łodzi i Poznaniu – miastach, w których czerwcowe dane Adradar sugerują ożywienie popytu na rynku wtórnym – podsumowuje ekspert portalu GetHome.pl.

Czytaj też:
Boom już tylko w Warszawie. Popyt na nowe mieszkania słabnie
Czytaj też:
Koniec tanich wykupów? Te mieszkania znikają z rynku