Prezydent proponuje zmianę w specustawie. Mikroprzedsiębiorcy nie zapłacą ZUS-u przez trzy miesiące?

Prezydent proponuje zmianę w specustawie. Mikroprzedsiębiorcy nie zapłacą ZUS-u przez trzy miesiące?

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda
Po spotkaniu z premierem i prezes ZUS, prezydent poinformował o propozycji zmiany w tzw. tarczy antykryzysowej. Chodzi o całkowite anulowanie płatności składek ZUS dla mikroprzedsiębiorców na okres 3 miesięcy.

W piątek do prezydenta wpłynął projekt tzw. tarczy antykryzysowej. To przygotowana przez rząd specustawa, która ma wesprzeć polskich przedsiębiorców i pomóc chronić gospodarkę oraz miejsca pracy w dobie pandemii . Prezydent podkreślił, że w ostatnim czasie miał sporo sygnałów od mikroprzedsiębiorców, którzy narzekali na obecnie proponowane rozwiązanie – zawieszenie płatności składek ZUS na trzy miesiące.

– Projekt nie przewidywał tego, żeby można było tych składek nie zapłacić w ogóle, możliwe było odroczenie płatności na trzy miesiące. Przedsiębiorcy mówili do mnie, że nie jest to wystarczające rozwiązanie – wskazał Andrzej Duda. Wyjaśnił, że najmniejsi przedsiębiorcy obawiają się, że po tym trzymiesięcznym okresie nie byliby w stanie uiścić kwoty za cały czas odroczenia.

– W trybie pilnym zaprosiłem do siebie pana premiera, minister rozwoju, panie prezes ZUS-u i BGK. Przez kilka godzin dyskutowaliśmy nad zmianami w projekcie. Ja uznałem, że wprowadzenie trwałego zwolnienia, takiego, że przez trzy miesiące będzie można nie płacić składek na ZUS, i nie będzie trzeba później tych składek płacić, musi być do ustawy wpisane, żeby była gwarancja, że ten koszt nie będzie później obciążał samozatrudnionego czy mikroprzedsiębiorców zatrudniających do dziewięciu osób – mówił prezydent.

– Ustaliliśmy, że zwolnieni z płacenia składek ZUS przez trzy miesiące będą mikroprzedsiębiorcy, jeśli ich przychody spadły o więcej niż 50 proc. w stosunku do lutego 2020 roku. Dla wszystkich firm, które utrzymają miejsca pracy, państwo dopłaci do pensji pracowników do 40 proc. średniego wynagrodzenia – wskazał prezydent. Te rozwiązania mają kosztować około 13 mld złotych miesięcznie.

zaznaczył, że wsparcie w Polsce miałoby charakter powszechny, a nie branżowy, jak np. na Węgrzech. Dodał, że zmiany w ustawie mają być przedmiotem dyskusji podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem opozycji.

Czytaj także:
NA ŻYWO: Koronawirus w Polsce i na świecie. Najnowsze informacje z soboty 21 marca

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 3
  •  
    Podpinam się do dyskusji i popieram wypowiedź Pana Dariusza. #niesprawiedliwa tarcza antykryzysowa nie pomoże także mojej firmie. Jestem firmą jednoosobowa. Sprzedaje używane łodzie importowane z zagranicy. W lutym między innymi pracuje przy ich odnawianiu a od marca zaczyna się sprzedaż. Teoretycznie. Sprzedalem jedną sztukę i w stosunku do lutego przychód mam większy. Niestety potencjalni klienci nie pojawiają się a poprzednim roku w marcu sprzedałem przynajmiej kilka sztuk. Nie wspomnę już o tym że wyjazdy zagraniczne po towar są teraz niemożliwe do kilku państw europy. Moja sezonowo zarabiająca firma straci teraz płynność finansową. #sprawiedliwa pomoc mikroprzedsiembiorcom to możliwość odroczenia płatności składek zus każdemu mikroprzedsiembiorcy który potrafi udowodnić że jego #firma ucierpiała w skutek epidemi koronawirusa. Nie można to zastosować jednego ogólnego wzoru bo to niesprawiedliwe.
    •  
      Z reguły nie komentuję. Lecz tym razem nie wytrzymałem.
      Jestem przedsiębiorcą. Prowadzę serwis opon - wulkanizację. Jak wszyscy wiemy to działalność sezonowa. W lutym jak co roku obroty są małe, prawie żadne ponieważ w tym okresie nikt opon nie wymienia. W związku z tym porównywanie obrotów dla tego okresu mija się z celem. W moim przypadku jest niesprawiedliwe. Dlaczego nie zastosował Pan Panie Prezydencie prostego i sprawiedliwego rozwiązania polegającego na porównywaniu obrotów do analogicznego miesiąca z roku poprzedniego? Bo wtedy pomocą objęto by więcej przedsiębiorstw? Nie wspomnę o tym że luty miał 20 dni roboczych a marzec ma 22 . Czyli realnie obrót musi spaść o prawie 60% by załapać się na tą pseudo pomoc. Z prostych wyliczeń wynika że na zwolnienie z ZUS nie załapią się nawet bary i restauracje a zwłaszcza te, które próbowały się ratować sprzedażą na wynos. Czy według Pana Panie Prezydencie są to firmy które dzisiaj nie mają problemów z płynnością finansową?
      Brawo. Strategia jak widać dobrze przemyślana.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      Dariusz Kowalewski - przedsiębiorca z Będzina
      • Pieniędzy na nic nie zabraknie! Glapa ma ich nieprzebrane ilości! Ma też drukarnie!