RPP utrzymała stopy na dotychczasowym poziomie. To może oznaczać obniżkę rat

RPP utrzymała stopy na dotychczasowym poziomie. To może oznaczać obniżkę rat

Nowe mieszkania
Nowe mieszkania Źródło: Fotolia / Martin Lang
Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na niezmiennym poziomie. Ucieszyło to kredytobiorców, gdyż 11 dotychczasowych podwyżek stóp podwoiło wysokość płaconych przez nich rat. Co ciekawe, utrzymywanie stóp procentowych oznacza nawet obniżkę rat. Jak to możliwe?

Główna stopa referencyjna pozostaje na poziomie 6,75 proc. To już kolejna taka decyzja RPP, ale wcześniej przez 11 miesięcy z rzędu RPP podnosiła stopy. Czy cykl podwyżek już się zakończył? Ekonomiści, którzy prawidłowo przewidzieli, że posiedzenie Rady zakończy się utrzymaniem stóp, są też zgodni co do tego, że trwa przerwa w cyklu podwyżek raczej niż definitywne ich zakończenie.

Decyzje RPP mają wpływ na wysokość wskaźników WIBOR, co przekłada się na wysokość rat kredytów. Oprocentowanie kredytów składa się bowiem z dwóch elementów: marży banku i wskaźnika WIBOR. Jeśli kredyt mieszkaniowy charakteryzuje się oprocentowaniem zmiennym, wówczas zmiany WIBOR wpływają na wysokość raty.

Czy utrzymanie stóp na dotychczasowym poziomie oznacza, że raty kredytów w kolejnych miesiącach będą w tej samej wysokości, co w grudniu? Bartosz Turek i Oskar Sękowski z HRE Investments przekonują, że wielu kredytobiorców wręcz odczuje obniżkę. Jak to możliwe?

Wszystko dlatego, że rynek zagalopował się w oczekiwaniach dalszych podwyżek stóp procentowych, co zdążyło już podnieść oprocentowanie złotowych kredytów mieszkaniowych.

Brak zmian to pozytywna zmiana

W aktualnej sytuacji utrzymywanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie oznacza bowiem obniżki rat. Wszystko dlatego, że rynek zagalopował się w oczekiwaniach dalszych podwyżek stóp procentowych, co zdążyło już podnieść oprocentowanie złotowych kredytów mieszkaniowych – czytamy w analizie.

W efekcie, teraz gdy do podnoszenia kosztu pieniądza w Polsce jednak nie dochodzi, to oprocentowanie kredytów zaczyna spadać. Najłatwiej pokazać to na przykładzie stawki WIBOR 3M. Jest ona zależna od wysokości podstawowej stopy procentowej i jest składnikiem oprocentowania większości złotych kredytów mieszkaniowych.

Przypomnijmy, że w szczytowym momencie (na początku listopada) WIBOR w wersji trzymiesięcznej był notowany na poziomie ponad 7,6 proc. Poziom wskaźnika był tak wysoki ze względu na to, że rynek spodziewał się dalszego podnoszenia stóp procentowych przez RPP. Tak się jednak nie stało. W efekcie braku podwyżek WIBOR 3M 2 stycznia 2023 roku notowany był na poziomie 7,01 proc. Jest to najniższa wartość tego wskaźnika od początku sierpnia 2022 roku.

Rynkowe notowania sugerują, że najgorsze już za nami

A co przynieść mogą kolejne miesiące? Garść optymizmu znajdziemy w najnowszych notowaniach kontraktów terminowych na stopę procentową. Te pomagają nam wybiegać w przyszłość i sprawdzić, jak mogą się kształtować stopy procentowe i raty kredytów. Notowania kontraktów terminowych (FRA) z 3 stycznia 2023 roku sugerują, że w najbliższych miesiącach stawka WIBOR 3M będzie podlegała niewielkim zmianom, ale już w drugim półroczu 2023 roku możliwy jest początek obniżek stóp procentowych – tak przynajmniej sugerują najświeższe dane rynkowe. Jednocześnie trzeba pamiętać, że na notowania kontraktów terminowych oddziałuje na bieżąco szereg czynników natury ekonomicznej, gospodarczej czy geopolitycznej.

Raty będą jeszcze spadać

Jeżeli jednak aktualne prognozy się sprawdzą, to w końcu kredytobiorcy mogą zacząć powoli odczuwać ulgę. Pozytywne zmiany będą nam jednak dozowane niemal po aptekarsku. Byłaby to zupełnie inna sytuacja niż ta, z którą mierzyli się kredytobiorcy przez ostatnie miesiące. Przypomnijmy, że jeszcze we wrześniu 2021 roku ktoś kto posiadał kredyt w wysokości 300 tys. złotych zaciągnięty na 25 lat z marżą na poziomie 2,6% płacił ratę w wysokości prawie 1,4 tys. złotych. W listopadzie 2022 roku rata takiego kredytu mogła wynieść nawet 2,7-2,8 tys. złotych (wzrost o 90%).

Najnowsze notowania kontraktów terminowych (FRA) sugerują, że za rok kredytobiorcy mogą zauważyć dalszy – kilkuprocentowy -spadek swoich comiesięcznych zobowiązań. Dopiero w 2024 roku obniżki stóp procentowych mogą przyspieszyć, a wraz z nimi aktualizacje harmonogramów spłat kredytów powinny zacząć przynosić coraz więcej pozytywnych z punktu widzenia kredytobiorców informacji.

Czytaj też:
RPP tłumaczy swoją decyzję dot. stóp procentowych. „Możliwe zmniejszanie się presji kosztowej”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także