Rząd niedoszacował zainteresowania Bezpiecznym Kredytem 2 proc. Minister podał liczby

Rząd niedoszacował zainteresowania Bezpiecznym Kredytem 2 proc. Minister podał liczby

Waldemar Buda
Waldemar Buda Źródło: X / Ministerstwo Rozwoju i Technologii
Zainteresowanie Bezpiecznym Kredytem 2 proc. jest większe, niż wstępnie szacował rząd. Minister Waldemar Buda przedstawił najnowsze liczby i nowe przewidywania.

Jeżeli zainteresowanie Bezpiecznym Kredytem 2 proc., czyli najnowszym programem mieszkaniowym rządu Zjednoczonej Prawicy, się utrzyma, to do końca roku może z niego skorzystać nawet 50 tys. osób.

Bezpieczny Kredyt 2 proc. cieszy się popularnością

Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda przestawił 26 lipca najnowsze dane dotyczące programu Bezpieczny Kredyt 2 proc. W ciągu niespełna 2 tygodni jego działania, z rozwiązania skorzystało już 12,5 tys. osób. To więcej niż wynikało ze wstępnych szacunków rządu.

– Ta sytuacja jest bardzo dynamiczna, ten program się naprawdę szybko rozpędza. Na ten moment mamy ok. 12,5 tys. wniosków o kredyt w ramach bezpiecznego kredytu 2 proc. Umów podpisanych to jest mniej więcej 250. Codziennie kilkanaście, kilkadziesiąt umów kredytowych jest podpisywanych – powiedział podczas konferencji prasowej minister Waldemar Buda.

Minister przyznał, że liczba zainteresowanych, którą rząd przewidywał do końca roku, może się zgłosić już do końca sierpnia. – proszę pamiętać, że muśmy kilkanaście tysięcy osób liczyli w perspektywie do końca roku. Te prognozy możemy wyczerpać nawet do końca sierpnia, więc to będzie znacząco więcej, niż się spodziewaliśmy, ale się bardzo z tego cieszymy. Im więcej tym lepiej. Jeżeli będzie 40-50 tys., proszę bardzo – to będzie 40-50 tys. rozwiązanych dramatycznych problemów mieszkaniowych młodych ludzi, a z tym się właśnie dzisiaj mierzy i to jest dla nich problem – powiedział.

Kto może skorzystać z Bezpiecznego Kredytu 2 proc?

O kredyt z dopłatą mogą ubiegać się osoby, które na dzień złożenia wniosku o kredyt nie ukończyły 45 lat, przy czym w przypadku osób prowadzących gospodarstwo domowe wspólnie wystarczy, że wieku tego nie ukończyło jedno z nich (o ile obie będą stronami tego umowy tego kredytu). Osoba zaciągająca kredyt mieszkaniowy oraz osoby wchodzące w skład jej gospodarstwa domowego przed dniem jego udzielenia nie będą mogły posiadać prawa własności lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego.

Kredyt z dopłatą do rat może zostać udzielony w maksymalnej kwocie 600 tys. zł w przypadku kredytobiorców prowadzących gospodarstwo wspólnie z małżonkiem lub gdy w skład gospodarstwa domowego kredytobiorcy wchodzi co najmniej jedno dziecko, w pozostałych przypadkach – maksymalnie do 500 tys. zł. Kredyt z dopłatą do rat może zostać udzielony bez wkładu własnego kredytobiorcy albo z wkładem własnym nie wyższym niż 200 tys. zł. Kryteria te będą mogły zostać podwyższone w drodze rozporządzenia Rady Ministrów.

Jednocześnie możliwe jest zakładanie kont mieszkaniowych dla osób do 45. roku życia, oszczędzających na pierwsze mieszkanie z premią na poziomie skumulowanego wskaźnika inflacji za cały okres oszczędzania.

Wysokość wpłat – jak zakłada ustawa – może ulegać zmianie, ale powinna mieścić się między 500 zł a 2 tys. zł, w ciągu roku będzie można jedną wpłatę pominąć.

W przypadku wykorzystania odłożonej kwoty na cele mieszkaniowe oszczędzający w ciągu pięciu lat będzie mógł – oprócz oprocentowania oferowanego przez bank – otrzymać dodatkową premię w wysokości skumulowanego wskaźnika inflacji za czas oszczędzania. Oszczędności te będą zwolnione z tzw. podatku Belki.

W przypadku, gdyby okazało się, że wyższy jest wskaźnik wzrostu wartości nieruchomości niż wskaźnik inflacji, wówczas zaoszczędzona kwota będzie waloryzowana o wskaźnik wzrostu wartości nieruchomości.

Czytaj też:
Wysocki dla „Wprost”: Kredyt 2 procent, czyli rudery za milion. Można coś znaleźć pod granicą polsko-białoruską
Czytaj też:
Limity w programie „Bezpieczny kredyt 2 proc.”. Minister Buda przypomina

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / ISBNews