Rząd nie chce już udziałów w porcie w Elblągu. Czy uda się ustalić warunki pogłębienia toru wodnego?

Rząd nie chce już udziałów w porcie w Elblągu. Czy uda się ustalić warunki pogłębienia toru wodnego?

Przekop Mierzei Wiślanej
Przekop Mierzei WiślanejŹródło:YouTube / NDI Besix
Nowy rząd chce się dogadać z władzami Elbląga i tamtejszego portu w sprawie pogłębienia toru wodnego. Poprzednia władza skonfliktowała się z samorządowcami w sprawie finansowania pogłębienia.

Przekop Mierzei Wiślanej to jeden ze sztandarowych projektów poprzedniego rządu. Przekonywał on, że dzięki tej inwestycji Polska zyska niezależne od Rosji przejście z Zalewu Wiślanego na Bałtyk. Od jesieni 2022 roku statki mogą pływać po Kanale, ale nie jest on ukończony – aby mogły z kanału korzystać większe jednostki, konieczne jest pogłębienie 900 metrów toru wodnego na Zalewie Wiślanym.

Kto zapłaci za pogłębienie toru wodnego w porcie elbląskim?

Między poprzednim Ministerstwem Aktywów Państwowych i Ministerstwem Infrastruktury a władzami Elbląga toczył się spór o to, kto powinien tę inwestycję sfinansować. Samorząd przekonywał, że skoro pomysł przekopu wyszedł od rządu, to on też powinien wziąć ten wydatek na swoje barki. Władze w Warszawie były odmiennego zdania.

W końcu rząd zgodził się wyłożyć pieniądze, ale pod warunkiem przejęcia większościowego pakietu udziałów w porcie. Było to nie do zaakceptowania przez rząd.

Pieniędzy nie było, plany utknęły. Wraz ze zmianą władzy pojawiła się szansa na ustalenie zasad finansowania pogłębienia toru wodnego.

– Mogę powiedzieć, że droga wodna, która ma połączyć elbląski port z Bałtykiem, zostanie dokończona. W 2024 roku nie ma już zapędów, aby odebrać ten port Elblągowi i to będzie elbląski port samorządowy – zapowiedział na początku podczas konferencji prasowej w Elblągu senator Koalicji Obywatelskiej Jerzy Wcisła.

Nowy rząd nie chce udziałów w porcie

16 stycznia doszło do pierwszego spotkania władz Elbląga z wiceministrem infrastruktury Arkadiuszem Marchewką. W komunikacie wyjaśniono, że „spotkanie miało służyć wypracowaniu wspólnych rozwiązanie w kwestii dokończenia pogłębiania toru wodnego”.

– Cieszę się, że ze strony przedstawicieli rządu jest pełne zrozumienie potrzeb naszego miasta, a zamierzenia w kwestii dokończenia budowy drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną i pogłębienia toru wodnego są zbieżne z naszymi. To bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Przystępujemy teraz do rozmów i wypracowania konkretnych działań, które będą prowadziły do rozwoju elbląskiego portu– napisał na Facebooku Witold Wróblewski, prezydent Elbląga.

Prezydent Elbląga z ulgą przyjął potwierdzeniem że rząd nie upiera się już przy przejmowaniu udziałów w porcie. Dodał, że „rozpoczyna się przygotowanie wspólnego harmonogramu prac i niezbędnej dokumentacji”.

Ministerstwo Aktywów Państwowych widzi port w Elblągu jako czwarty port morski w kraju.

– Ma przeładowywać od 1,5 do 2 mln ton surowca. Ten port będzie zarabiał sam na siebie. Cała inwestycja pogłębienia tego toru to 13,5 km. Rzeka Elbląg ma głębokość od 2,7 do 3 m, a my ją chcemy pogłębić do 5 m, żeby mogły nią pływać statki o pojemności tysiąca ton – podkreślił w Polskim Radiu Olsztyn Zbigniew Ziejewski, wiceminister aktywów państwowych.

Czytaj też:
Huti ostrzelali kolejny statek handlowy na Morzu Czerwonym. Jemen prosi o większą pomoc
Czytaj też:
Elon Musk ma przylecieć do Polski. Przemysław Czarnek zaprosił go do więzień

Opracowała:
Źródło: Wprost