Biden apeluje do Kongresu ws. pomocy finansowej dla Ukrainy. „Zegar tyka"

Biden apeluje do Kongresu ws. pomocy finansowej dla Ukrainy. „Zegar tyka"

Joe Biden
Joe Biden Źródło: Shutterstock / Ron Adar
Jeżeli nie powstrzymamy apetytu Putina na władzę i kontrolę nad Ukrainą, to nie ograniczy się tylko do tego kraju - powiedział podczas dzisiejszego wystąpienia prezydent USA Joe Biden, apelując do Kongresu o przyjęcie ustawy, która zapewnia pomoc finansową dla Ukrainy.

Prezydent USA Joe Biden podczas dzisiejszego wystąpienia wezwał Kongres do przyjęcia ustawy, która zapewnia pomoc finansową dla Ukrainy.

– To wsparcie jest absolutnie niezbędne w tej chwili, ponieważ Ukraina ma teraz naprawdę kłopot z bronieniem się przed rosyjskim atakiem. To jest brutalny atak – powiedział Biden. – Zegar tyka co tydzień, co miesiąc. To oznacza mniej możliwości, mniej sprzętu dla Ukrainy, mniej pocisków. Jeżeli nie powstrzymamy apetytu Putina na władzę i kontrolę nad Ukrainą, to nie ograniczy się tylko do tego kraju – dodał.

Biden apeluje do Kongresu. „Historia rozliczy"

Gospodarz Białego Domu powiedział, że ustawa o wartości 118 miliardów dolarów jest wynikiem miesięcy „nadzwyczajnych wysiłków” ponadpartyjnej grupy senatorów i stanowi „najbardziej sprawiedliwą i humanitarną reformę naszego systemu imigracyjnego od długiego czasu oraz najtrudniejszy zestaw reform mających na celu zabezpieczenie granicy na zawsze".

– Wzywam Amerykanów, naszych partnerów, wszystkich tych, którzy o to walczą, tych, którzy zasiadają w Kongresie. Jeżeli w tej chwili nie dadzą wsparcia finansowego Ukrainie, to historia ich z tego rozliczy, bo historia patrzy im na ręce. Wsparcie dla Ukrainy w tej krytycznej chwili nigdy nie będzie zapomniane – podkreślił Biden. – Wzywam Kongres do zagłosowania nad tą ustawą, aby jak najszybciej trafiła na moje biurko – dodał.

Prezydent USA przyznał jednak, że „wszystko wskazuje na to, że ustawa nie trafi do Senatu". – Dlaczego? Z prostego powodu: Donald Trump – stwierdził Biden.

Czytaj też:
Amerykanie nie popierają decyzji Zełenskiego. „To jego wybór”
Czytaj też:
Republikanie czują się zdradzeni? Joe Biden zapowiedział weto i rozpętała się burza