Były prezydent Andrzej Duda udzielił dziś pierwszego od zakończenia prezydentury wywiadu Radiu Zet. W rozmowie poruszono m.in. wątek prezydenckiej emerytury.
Przed miesiącem Duda pokazał w mediach społecznościowych przelew bankowy z pierwszą emeryturą prezydencką, wynoszącą ponad 9,3 tys. zł.
– Pokazałem go dlatego, że uważałem, że w ten sposób trzeba przeciąć spekulacje, które toczą się wokół tego ileż to pieniędzy ma prezydent RP i byli prezydenci. Oświadczam wszystkim jasno i wyraźnie – na początku roku podatkowego prezydent RP otrzymuje „na rękę” ok. 20 tys. zł, a w połowie roku – jak prezydent przekracza próg – ląduje na jego koncie między 14 a 16 tys. zł, w zależności od sytuacji – ujawnił Duda w internetowej części audycji „Gość Radia Zet”.
– Słyszę takie historie, że prezydent zarabia 70-80 tys. zł. To znaczy, że ludzie uważają, że tyle powinien zarabiać – dodał.
Andrzej Duda o wysokości swojej emerytury
Mówiąc o wysokości prezydenckiej emerytury, Duda podkreślił, że kwota na poziomie 10 tys. zł „nie jest bardzo wygórowana”, choć jak zaznaczył „jak na świadczenie emerytalne w Polsce, to ona jest wysoka”.
Z przeprowadzonego przed miesiącem sondażu SW Research dla „Wprost” wynika, że co trzeci Polak (32,3 proc.) uważa, że emerytura dla byłego prezydenta powinna wynosić od 5 do 10 tys. zł „na rękę”. Nieco mniej, bo 23,5 proc. ankietowanych jest zdania, że świadczenie dla byłej głowy państwa powinno być wyższe i kształtować się na poziomie od 11 do 15 tys. zł netto. Tylko nieco ponad 12 proc. respondentów uważa, że prezydencka emerytura powinna przekraczać 15 tys. zł „na rękę”, natomiast zdaniem 11,6 proc. nie powinna ona być wyższa niż 5 tys. zł netto. Nieco ponad 8 proc. Polaków twierdzi, że były prezydencka emerytura w ogóle nie powinna być przyznawana, a blisko 12 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.
Czytaj też:
Nawrocki spotka się z byłym prezydentem. „Duda poprowadzi spotkanie z autorem książki o sobie”Czytaj też:
Szykuje się udany rok dla emerytów. Wielu zyska dodatkowe 3000 zł „na rękę”
