Mieszkania tańsze, ale do czasu

Mieszkania tańsze, ale do czasu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Thinkstock 
Maksymalne spadki na pierwotnym i wtórnym rynku nieruchomości sięgnęły w 2011 roku około 7 proc. Na tym jednak nie koniec, bo spadek cen pogłębi się jeszcze w 2012 roku. Mieszkania tanieją głównie za sprawą niedostatecznego kredytowania.
Raport spółki AMRON należącej do Związku Banków Polskich mówi o spadkach na największych rynkach mieszkaniowych Polski (w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Łodzi, Gdańsku). Tak zwane ceny transakcyjne zmniejszyły się średnio o 7 proc., ale nie ma jeszcze ostatecznych danych ? te już ogłoszone dotyczą sytuacji na rynku po trzech kwartałach. Spadki ? w zależności od miasta ? sięgnęły dotąd ok. 200-300 zł na metrze kwadratowym. ? Wprowadzenie rekomendacji S przy jednoczesnej likwidacji programu Rodzina na Swoim i niepewności na rynkach finansowych zahamowało akcję kredytową i osłabiło popyt. Spadki cen nieruchomości mogą się jeszcze w tym roku pogłębić, bo Polacy będą odkładać decyzję o zakupie mieszkania ? mówi Jacek Furga, szef AMRON.

Zmniejszenie popytu związane jest także ze wzrostem stóp procentowych będących konsekwencją rosnącej inflacji. Wpływa to na wzrost kosztów kredytów, a co za tym idzie ? zmniejszenie zdolności kredytowej klientów.

Wiceminister Piotr Styczeń z Ministerstwa Infrastruktury dostrzega, że na rynku mieszkań mamy do czynienia z nadpodażą. ? Oczekuję więc obniżki na poziomie 10-15 proc. Zwłaszcza w dużych aglomeracjach, gdzie ceny ofertowe mieszkań zostały zawyżone ? mówił w wywiadzie dla PAP.

Na sytuację na rynku nieruchomości  w 2012 roku największy wpływ będą miały banki i skala kredytowania ? zarówno nabywców, jak i deweloperów. Można spodziewać się dalszych obniżek cen, nie będą one już jednak aż tak głębokie jak w 2011 roku, bo deweloperzy wstrzymują się z budową nowych osiedli. Według danych GUS w okresie od stycznia do listopada 2011 roku oddano do użytku 114 tys. 40 mieszkań, tj. o 6,2 proc. mniej niż w 2010 roku i o 20,8 proc. mniej w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku.