„Nowy” polonez trafił na aukcję. Jest wart fortunę

„Nowy” polonez trafił na aukcję. Jest wart fortunę

Polonez w fabrycznym stanie z 1989 roku
Polonez w fabrycznym stanie z 1989 roku Źródło: Muzeum Skarb Narodu
Takiej aukcji samochodów nie było od lat. Na licytację trafił „nowy” polonez w fabrycznym stanie. Klasyk polskiej motoryzacji w wersji „Akwarium” budzi olbrzymie zainteresowanie wśród kolekcjonerów. Zdaniem ekspertów zapowiada się rekordowa aukcja. Polonez 1.5 SLE w najbardziej pożądanym wiśniowym kolorze, jest wart tyle, co nowe luksusowe auto.

Ta wiadomość wywołała olbrzymie poruszenie w środowisku kolekcjonerów. Na licytację został wystawiony polonez w fabrycznym stanie. Auto, mimo iż zostało wyprodukowane w 1989 roku, wygląda jak nowe. „To motoryzacja perełka” — twierdzą zgodnie miłośnicy zabytkowych samochodów.

Polonez po wyjeździe z Żerania stał w garażu. Przez ponad trzy dekady

Polonez

Internauci zwracają uwagę na niecodzienną historię auta, które przez ponad trzydzieści lat nie było używane. Polonez 1.5 SLE przez ponad trzy dekady w stał garażach. Auto ma nieduży przebieg — kilkadziesiąt kilometrów, a na siedzeniach fabryczną folię. Zachowały się oryginalne papierowe metki ze specyfikacją oraz napisy markerem na szybie.

Zdaniem ekspertów jest to jedyny taki egzemplarz w kraju. Klasyk polskiej motoryzacji to tzw. wersja „Akwarium” ze względu na dodatkową szybę między tylnymi słupkami. To odróżnia ten model od klasycznego poloneza, którym w serialu „07 zgłoś się” jeździł porucznik Borewicz.

Polonez w fabrycznym stanie z 1989 roku

Kolekcjonerzy nie kryją zachwytu. To jak podróż do przeszłości

Jest to odmiana MR'87 (model roku) z metalowym przednim noskiem znanym wcześniej z wersji „Coupe”. Z kolei oznaczenie SLE odnosi się do rodzaju nadwozia z trzecim oknem (S), bogatszego wyposażenia (L) i silnika z zapłonem elektronicznym (E). Pojemność silnika wynosi 1481 cm3, a moc auta to 82 KM. Samochód nigdy nie był zarejestrowany.

– Auto budzi spore zainteresowanie wszystkich odwiedzających salon naszego domu aukcyjnego w Warszawie. Polonez stoi tam w towarzystwie takich samochodów jak Jaguar E-Type, Porsche 911 czy Chrysler CM-Six z 1931 roku jednak żaden z wymienionych "klasyków" nie jest zachowany w stanie fabrycznym. To przede wszystkim działa na wyobraźnię kolekcjonerów, że mamy tu do czynienia "z obiektem starym, który jest jednocześnie nowy" i to też świadczy o jego unikatowości – mówi Mateusz Kazula, dyrektor sprzedaży w Domu Aukcyjnym „Ardor Auctions”, który znajduje się na terenie dawnej Fabryki Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu.

Polonez

Ze względu na olbrzymie zainteresowanie polonezem wśród kolekcjonerów zorganizowano specjalną sesję zdjęciową dla auta. Licytacja ze względu na duże zainteresowanie autem będzie trwała cztery tygodnie. Cena wywoławcza poloneza wyniosła 1 tys. zł., gdyż organizatorzy aukcji chcieli dotrzeć do jak najszerszego grona pasjonatów zabytkowej motoryzacji, nie tylko polskiej. Zdaniem ekspertów zapowiada się rekordowa aukcja.

Polonez 1.5 SLE w najbardziej pożądanym wiśniowym kolorze, jest wart tyle, co nowe luksusowe auto. Sami kolekcjonerzy przekonują, że końcowa kwota będzie sześciocyfrowa.

Polonez

Polskie klasyki zachwycają kolekcjonerów. Auta szybko znajdują nabywców

Polskie klasyki nie tylko cieszą się uznaniem wśród miłośników czterech kółek, ale też znajdują nowych nabywców. Oprócz Poloneza 1.5 SLE na licytację trafił także fiat 125p. Auto zostało wycenione na 39 tys. zł. W poprzednich miesiącach na aukcję trafiło kilka innych dużych fiatów. Wszystkie egzemplarze sprzedawały się niczym przysłowiowe „świeże bułki”. Jeden z dużych fiatów został zlicytowany na aukcji za kwotę 37,5 tys. zł. Samochód miał zaledwie 6 tys. km przebiegu.

Zarówno kolekcjonerzy jak i inwestorzy coraz częściej patrzą przychylnym okiem na inwestycje alternatywne. Potwierdzają to wyniki najnowszego badania, które przeprowadzili eksperci na zlecenie Volkswagen Bank. Wynika z niego, że monety, obrazy i dzieła sztuki oraz samochody klasyczne to przedmioty, które Polacy oceniają jako najbardziej atrakcyjne pod kątem inwestycyjnym.

PolonezCzytaj też:
Jak podróżują Polacy? Samochodem chętnie na wakacje i długi weekend
Czytaj też:
Nowe wzornictwo Porsche. Zmienia się mały, ale ważny detal