Wicemarszałek Senatu ujawnia: Podwyższymy kwotę wolną

Wicemarszałek Senatu ujawnia: Podwyższymy kwotę wolną

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne
Pieniądze, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. whitelook
– W przyszłym tygodniu w Senacie poprawimy ustawę dotyczącą kwoty wolnej – poinformował na antenie Radia ZET wicemarszałek Senatu, polityk Zjednoczonej Prawicy Adam Bielan.

– W 2018 r. dla najuboższych ta kwota będzie wynosiła 6.600 złotych, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w tej chwili – mówił Adam Bielan i przekonywał, że w Polsce nie ma chaosu wokół podatków. – Jeżeli staramy się zrobić bardzo dużo w ciągu dwunastu miesięcy, na przykład przygotowujemy poważną reformę edukacji, to zarzuca nam się, że działamy zbyt szybko – zauważył.

Bielan przypomniał, że od dwóch miesięcy mamy nowego ministra finansów, który "energicznie zabrał się do pracy i są już pierwsze efekty". – Udało się znaleźć dodatkowe środki na zabezpieczenie zwiększenia tej kwoty, bo to będzie pewne obciążenie dla budżetu. I ta kwota wejdzie w życie od 1 stycznia 2017 r. – stwierdził. – Ta kwota będzie dygresywna. To znaczy najwięcej zyskają osoby, które zarabiają najniżej, najmniej, właśnie na poziomie 6.600 złotych, czyli bardzo niewiele, będzie stopniowo spadać do poziomu zarobków na poziomie mniej więcej 11 tys – wyjaśnił.

Podatkowy chaos?

Posłowie 15 listopada zadecydowali o pozostawieniu kwoty wolnej od podatku na takim samym poziomie. Wcześniej odrzucono poprawki opozycji m.in. zakładające podwyższenie kwoty wolnej do 6,5 tysiąca złotych. Projekt ustawy poparło 227 posłów - cały klub Prawa i Sprawiedliwości PiS oraz dwóch posłów niezrzeszonych.

„W celu zapewnienia podatnikom konstytucyjnej zasady pewności prawa, a w szczególności zagwarantowania prawa do uwzględnienia kwoty wolnej od podatku w obecnie obowiązującej wysokości, zachodzi pilna potrzeba podjęcia inicjatywy ustawodawczej określającej zasady obliczania podatku dochodowego w 2016 roku” – uzasadniają posłowie PiS w swoim projekcie ustawy.

W trakcie kampanii wyborczej obecna ekipa rządząca zapowiadała podniesienie kwoty wolnej od podatku i w uzasadnieniu do tej obietnicy nawiązuje, wskazując jednocześnie na reformę systemu podatkowego. „Z uwagi na  zapowiedziane  przez  Panią  Premier  w  exposé podwyższenie  kwoty wolnej do 8.000 zł i trwające prace nad reformą systemu podatkowego w zakresie jednolitego podatku, w ramach której planowana jest realizacja tej zapowiedzi i której wejście w życie planuje się  od  1 stycznia  2018  r.,  zasadne  jest  zachowanie dotychczasowych  zasad opodatkowania również w roku 2017.” - czytamy w uzasadnieniu.

Źródło: Radio Zet / Wprost.pl

Czytaj także

 21
  • Zbyszek   IP
    Teorje pisu,albo oszukac,albo Zpierdola.Czy ktos z Was wie gdzie ostatnio ukrywa (chowa ) sie Konus
    • Mendoza   IP
      Pier..leni oszuści - mogą sobie rękę podać razem ze złodziejami z PO.
      • Emerytka Aniela   IP
        Jaki dobry i łaskawy Pan, aż się popłakałam - nie wiem tylko, ze zgrozy to, czy ze szczęścia te "łzy me perliste i czyste"?
        • Groniar   IP
          Kolumbia 47512 zł. ; Ekwador 31752 zł. ; Botswana 12938 zł. ; Namibia 12166 zł. ; Maroko 11170 zł. ;
          Indie 10015 zł. ; Wlk. Bryt. 10600 f. ; Finlandia 16100 euro ; Hiszpania 17700 euro.
          W Polsce do tej pory ok. 750 euro, a po podniesieniu ok. 1650 euro !!! W dalszym ciągu dla wielu milionów "niewolników" w Polsce nie nie mają żadnej propozycji - dla tych zarabiających 1500 - 2 tyś z groszami, a tych jest najwięcej.To jest kosmetyka - pudrowanie i dobra zasłona dymna dla dalszego okradania Polaków - niczego to nie zmienia.Miała być "rewolucja" a jest konserwowanie tego wieloletniego "polskiego dziadostwa". Nie ma żadnej poprawy, a jest tylko galopująca drożyzna we wszystkich obszarach. Jak zwykle z wielkich planów pozostała tylko mowa Bogo-ojczyżniana. Nie mieli odwagi nawet opodatkować supermarketów i w końcu zrobić porządek ze składkami rolniczymi, żeby budżet nie musiał utrzymywać i leczyć płacących składki w wysokości symbolicznej z podatków ludzi za....cych
          w Lidlach, Biedronkach, hurtowniach, magazynach, montowniach czy ostatnio robiących za "szmaty" w 
          chińskich marketach [ u mnie takich jest 4 w niedużym mieście ]. Gdzie nam do poziomu zarabiających 6 tyś. idiotów i złodziei.
          • turto   IP
            Co z nami średnimi? Biedni dostaną, bogaci jakoś się wywiną a my mrówki za 1500, bez 500 plus bo jedno dziecko albo dwoje, ale drugie ma 18 lat, u na Panie i Panowie bez zmian, gdzie zniesienie ZUS, 500 na każde dziecko, 8 tys kwoty wolnej? Rozczarowanie...