Poza 150-złotową podwyżką pracownicy obsługi naziemnej dostaną comiesięczne bony żywnościowe o wartości 100 zł brutto, otrzymali też gwarancję wyrównania inflacyjnego w przyszłym roku. - To pierwsze podwyżki dla obsługi naziemnej od bardzo długiego czasu. Dlatego to porozumienie jest dla nas sukcesem, choć oczywiście liczyliśmy na więcej. Jednak jako uczestnik negocjacji i pracownik firmy wiem, że było to praktycznie wszystko, co można było w obecnej sytuacji ekonomicznej portu uzyskać - komentował szef zakładowej Solidarności Sebastian Kołodziej. Związkowcy już zapowiadają, że gdy sytuacja finansowa spółki poprawi się, wrócą do postulatów, których podczas ostatnich negocjacji nie udało się przeforsować.
W czasie negocjacji uzgodniono, że pracownicy zarabiający miesięcznie do 2 tys. złotych otrzymają po 150 zł brutto podwyżki. Pracownicy, których pensja mieści się w przedziale od 2 tys. zł do 2,5 tys. zł otrzymają dodatkowe 100 zł brutto. Wszyscy pracownicy zarabiający do 2,5 tys. zł będą też otrzymywać co miesiąc bony żywnościowe o wartości 100 zł brutto. Od 1 marca tzw. team leaderzy będą otrzymywać comiesięczne dodatki funkcyjne w wysokości 100 zł brutto. - Bardzo istotny zapis dotyczy wyrównania inflacyjnego. Nigdy wcześniej go u nas nie było. W porozumieniu zagwarantowano nam, że taki dodatek pojawi się w przyszłym roku - dodał Kołodziej. Strony uzgodniły też, że rozpoczną prace nad ustaleniem tabeli płac na lotnisku.
W ubiegłym roku na lotnisku w Pyrzowicach odprawiono niemal 2,5 mln pasażerów, o 38 640 więcej niż rok wcześniej. Oznacza to wzrost o ponad 1,6 proc. i - jak mówią przedstawiciele lotniska - powrót na ścieżkę wzrostu, po kryzysowym dla przewozów lotniczych roku 2009. Ciągle jednak pasażerów jest mniej niż w rekordowym dla portu roku 2008. Plan na ten rok to ok. 2,5 mln pasażerów, a prognozy na 2030 r. mówią o ok. 7 mln odprawianych rocznie osób.PAP, arb