Kraje Unii Europejskiej zatwierdziły dwie propozycje Komisji Europejskiej dotyczące "zwiększenia płynności" unijnego rynku cukru w najbliższych miesiącach, w związku z wyjątkowymi - w opinii Komisji Europejskiej - tegorocznymi niedoborami. - Pierwszy środek zaradczy to zwiększenie kwoty importu cukru o kolejne 200 tys. ton przy zerowej stawce celnej. Drugi środek to umożliwienie dalszego importu przy obniżonej stawce cła poprzez system przetargowy - poinformował Waite. Dodatkowy import ponad ustaloną kwotę (ok. 200 tys. ton) w formie przetargu będzie jednak obwarowany wieloma warunkami. Unijni operatorzy, koordynujący import cukru w krajach UE, będą musieli dostarczyć KE swoją propozycję wielkości importu i obniżki cła, a Komisja zaakceptuje wybrane przetargi na podstawie oceny sytuacji na rynku cukru. "Uzyskane w ten sposób licencje na import będą ważne przez trzy miesiące" - informuje KE. System przetargów rozpocznie się w czerwcu.
Komisja przypomina, że proponowane rozwiązania to kolejne próby zaradzenia niespotykanej dotąd sytuacji - w tym roku po raz pierwszy światowe ceny cukru przewyższyły unijne, co skutkowało mniejszym importem cukru z krajów trzecich do UE. Importerom w takiej sytuacji nie opłacało się sprowadzanie dotychczas tańszego cukru. W listopadzie 2010 r., żeby zwiększyć opłacalność importu, Komisja Europejska zawiesiła cło w wysokości 98 euro za tonę na określoną wielkość importu cukru na unijny rynek. W marcu upłynniła dodatkowe 500 tys. ton cukru, a w kwietniu zwiększyła limit importu bez cła o 300 tys. ton.
Niedawno minister rolnictwa Marek Sawicki apelował do krajów UE i KE, by zwiększyć kwotę produkcji cukru w UE, wskazując na wzrost cen. Nie uzyskał jednak wystarczającego poparcia. - Po wprowadzeniu reformy w tym sektorze (w 2006 r.) nastąpił niedobór na rynku cukru rzędu ponad 15 proc. Te niedobory miały być rekompensowane tanim importem. Dziś widać wyraźnie, że tego taniego importu nie ma - mówił Sawicki.
Komisja Europejska wprowadziła kwoty cukrowe, aby zmniejszyć drogą produkcję cukru w Europie i zastąpić ją tańszym importem, co miało skutkować niższą ceną dla konsumentów. Produkcja cukru z buraków cukrowych jest droższa niż produkcja cukru trzcinowego np. w Brazylii i na Karaibach. Polska w ramach unijnej kwoty może produkować 1,4 mln ton cukru rocznie.
PAP, arb