Litwa: Polacy znów zmienili zdanie. Chcą budować z nami elektrownię atomową

Litwa: Polacy znów zmienili zdanie. Chcą budować z nami elektrownię atomową

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polska Grupa Energetyczna w grudniu ubiegłego roku zawiesiła udział w budowie siłowni na Litwie. (fot. sxc) 
Polska wykazuje chęć powrotu do projektu budowy siłowni atomowej na Litwie - informują litewskie media, które cytują litewskiego ministra energetyki Arvydasa Sekmokasa.

- Łotysze i Estończycy bardzo aktywnie uczestniczą w projekcie (budowy siłowni w Visaginas - red.), a Polacy wysyłają sygnały wskazujące, iż  interesują się naszym projektem, i mogliby do niego powrócić -  powiedział w wywiadzie dla litewskiej telewizji TV3 Sekmokas. Po naradzie rządu, minister energetyki wyraził opinię, że "strona polska obserwuje sytuację" i ostateczną decyzję "miałaby podjąć po podpisaniu umowy koncesyjnej".

Polska Grupa Energetyczna w grudniu ubiegłego roku zawiesiła udział w  budowie siłowni na Litwie. Jak wówczas informowano, zadecydowała o tym m.in. niska rentowność inwestycji. Nie wykluczono jednak, iż spółka wróci do projektu, jeśli otrzyma lepsze warunki. Elektrownia jądrowa Visaginas ma zastąpić zamkniętą już siłownię Ignalina. Inwestorem strategicznym projektu ma być japoński koncern Hitachi, a partnerami regionalnymi - spółki energetyczne z Łotwy i  Estonii. Szacuje się, że inwestycja ma kosztować prawie 5 mld euro.

Przedstawiciele litewskiego rządu i Hitachi parafowali umowę. Musi ją jeszcze zatwierdzić rząd i Sejm Litwy. Zakłada się, że eksploatacja siłowni, jednego reaktora o mocy rzędu 1400 MW, rozpocznie się między 2020 a 2022 r.

eb, pap