Delegacja rządowa przeprasza: Nie chcieliśmy nikogo obrazić

Delegacja rządowa przeprasza: Nie chcieliśmy nikogo obrazić

Negocjacje z górniczymi związkami zawodowymi ponownie zerwane. Wzburzeni górnicy zarzucają stronie rządowej obrzucanie ich inwektywami, ta - przeprasza.
- Moja wypowiedź w toku bardzo gorącej dyskusji dotyczyła tylko opisu sytuacji. Sytuacji, w której po raz kolejny koncentrujemy się na sprawach proceduralnych, a nie na problemie - dodał podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakub Jaworowski, który podczas negocjacji miał powiedzieć "nie pajacujmy".

Przedstawiciele rządu deklarują gotowość do dalszych rozmów. - Jeżeli to jest przeszkoda w rozmowach, to my oczywiście jesteśmy skłonni przeprosić. Nie traćmy jednak czasu. Rozmawiajmy - dodał wiceminister skarbu państwa Rafał Baniak

TVN24/x-news

Czytaj także

 14
  • brl--   IP
    Ja też ciężko pracuje w przemyśle ciężkim. Przerzucam dziennie kilkanaście ton stali, w pracy straciłem 2 palce. Też chcę 13 i 14, związków zawodowych i innych dodatków!!
    • sta-n   IP
      Zawodowi związkowcy, to specjaliści od destrukcji, zadymy i bełkotu. Przecież im nie chodzi o konstruktywne
      rozmowy, tylko wymuszenie na rządzie swoich warunków. A jak zwykle w takich okolicznościach, PiS chce
      upiec swoją pieczeń, przy nieswoim ognisku. Boję się, że dalej będziemy z naszych pieniędzy, dopłacać do
      deficytowego węgla, chociaż trzymam kciuki za premier Kopacz, aby tak się nie stało.
      • bogdan   IP
        Rząd PO nie chce nigdy obrazić, ale że teraz samym faktem swojego istnienia obraża Polakóww to co innego. Czy Polacy mieli wpływ na kształt obecnego rządu? NIE, NIE, Nie !!!
        • OPTYMISTA   IP
          SKAD DELEGACJA MOGLA WIEDZIEC ZE SA JESZCZE LUDZIE HONORU LUDZIE CIEZKIEJ PRACY I PUSTYMI OBIETNICAMI NIE DADZA SIE OMAMIC
          • heniutek   IP
            Rząd ma ciężkie zadanie; zgodzić się na żądania górników i dokładać z wypracowanej przez innych Polaków kasy czy nie zgodzić się na żądania i dopuścić do zamieszek.
            Powolutku sobie porachowałem, że jeśli do tony węgla dopłaca się ok. 60 pln to KAŻDY Polak dorzuca do branży górniczej ponad 2 pln co tydzień... Mój 10cio letni Syn ma 5 pln tygodniówki - powinien oddawać połowę...

            Twarde prawo rynku; jak coś się nie opłaca to się tego nie robi aby zarobi (można dla przyjemności, prestiżu czy kaprysu).
            Świat się zmienia. Jedne zawody i zajęcia znikają, inne się pojawiają. Wszyscy mogą to pojąć (bo muszą) tylko górnicy nie. Bo nie. Bo przyjdą i anarchią ustanowią swoją rację, osiągną SWÓJ indywidualny cel nie oglądając się na resztę współobywateli. To się nazywa skrajny egoizm.
            Jednocześnie doceniam i szanuję ciężką pracę.