Korupcja w Ratuszu?

Korupcja w Ratuszu?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy naczelny architekt Warszawy, Michał Borowski, jest - jak pisze prasa -  zamieszany w aferę korupcyjną?
Jak podały "Rzeczpospolita" i "Życie Warszawy", urzędnicy kontroli wewnętrznej podejrzewając korupcję, sprawdzają wydawane przez niego decyzje.

Chodzi o to, że Borowski sprzedał developerowi swoją kamienicę przy ul. Foksal, którą kupił w 2002 roku, jeszcze zanim został powołany na stanowisko naczelnego architekta miasta. Sprzedał ją, sprawując już funkcję naczelnego architekta, polsko-belgijskiej firmie Ghelamco, która - jak pisze - "Życie Warszawy" - dostaje od niego zgody na kontrowersyjne inwestycje. W związku z tym kontrolerzy badają, czy nie została sztucznie zawyżona kwota, jaką Borowski uzyskał za sprzedaż kamienicy.

Borowski przyznał "Życiu Warszawy", że sprzedał ją developerowi za wyższą cenę, niż oszacował w swoim ubiegłorocznym zeznaniu majątkowym - wówczas wycenił dom na 6 mln zł. Nie chciał jednak ujawnić ile za nią otrzymał.

Podejrzana jest też duża liczba pozwoleń, jaką uzyskuje na  Swoje inwestycje firma Ghelamco. Kontrowersje budzi zwłaszcza jedna z  zabudowa skweru u zbiegu ulic Mokotowskiej, Pięknej i Kruczej.

Z kolei "Rzeczpospolita" sugeruje, że specjalnymi względami cieszyła się także była spółka Borowskiego Dom Architektury. Na przykład, po tym jak Borowski wydał decyzję o warunkach zabudowy dla centrum handlowego w ramach Miasteczka Wilanów, mimo protestów mieszkańców i władz dzielnicy, Dom Architektury został jednym z projektantów. Borowski zaprzecza jakoby miał jeszcze udziały w spółce. Podobnych przykładów "Rzeczpospolita" wymienia jeszcze kilka.

Prezydent Kaczyński decyzję o przyszłości jednego z najwyższych urzędników w mieście uzależnia od wyników prowadzonej kontroli.

ks, em, "ŻW", Rz"