Co drugi klient sklepu nie przestrzega tego obowiązku. RPO alarmuje: Nasz wysiłek może pójść na marne

Co drugi klient sklepu nie przestrzega tego obowiązku. RPO alarmuje: Nasz wysiłek może pójść na marne

Zakupy w supermarkecie
Zakupy w supermarkecie / Źródło: Shutterstock / eldar nurkovic
„Wobec powtarzających się przypadków niezakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej może pójść na marne wcześniejszy wysiłek całego społeczeństwa, aby epidemia się nie rozprzestrzeniała” – pisze Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar apeluje do Ministra Zdrowia.

W swoim piśmie Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje na liczne skargi na problemy związane z obowiązkiem zakrywania ust i nosa w sklepach, przewidzianego w kolejnych rozporządzeniach Rady Ministrów. Adam Bodnar zwraca uwagę na dwie strony tego problemu i podkreśla, że co drugi klient placówek usługowych i handlowych nie stosuje się do obowiązku noszenia maseczek w sklepach.

Jak egzekwować nakaz?

RPO tłumaczy, że wątpliwości budzi możliwość egzekwowania nakazu, skoro – jak wskazują sprzedawcy – wielu klientów wchodzi do sklepu bez zakrywania twarzy. "Budzi to obawy pracowników – a także innych klientów, zwłaszcza tych z grupy ryzyka – o swe bezpieczeństwo zdrowotne" – pisze Adam Bodnar.

Rzecznik podkreśla jednak, że jest także druga strona medalu – klienci, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą nosić maseczki, a mimo tego uzasadnienia spotykają się z odmową lub utrudnieniami. Adam Bodnar podkreśla, że w przepisach znalazło się odstępstwo od obowiązku zakrywania nosa i ust, i że nie trzeba mieć zaświadczenia lekarskiego, by z niego skorzystać. „Tymczasem skargę złożyła osoba, która miała takie zaświadczenie, a mimo to sklep odmówił jej obsługi, jeżeli nie założy maseczki” – pisze RPO.

– Powstaje zatem pytanie o skuteczność nakazu prawnego, którego realizacja zostaje wyłączana na podstawie oświadczenia jego adresata – podkreśla Adam Bodnar. Wyjaśnia, że ani zarządzający obiektami handlowymi, ani policjanci nie mają zaś uprawnień oraz niezbędnej wiedzy do oceny stanu zdrowia obywateli.

„Wysiłek może pójść na marne”

„Przy wszelkich wątpliwościach dotyczących trybu wprowadzenia tego obowiązku (bo nakaz taki, zgodnie z Konstytucją, powinna wprowadzać ustawa, a nie rozporządzenie), RPO nie neguje, że noszenie maseczek może mieć istotny wpływ na ochronę zdrowia publicznego. Powtarzające się zaś przypadki obecności w przestrzeni publicznej osób niezakrywających ust i nosa mogą oznaczać, że wcześniejszy wysiłek całego społeczeństwa zmierzający do powstrzymania rozprzestrzeniania się epidemii może pójść na marne” – alarmuje RPO.

Adam Bodnar zwrócił się z tej sprawie o stanowisko do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego.

Czytaj też:
Rzecznik MZ apeluje, by nie wpuszczać do sklepów bez maseczek. „To, co widziałem woła o pomstę do nieba”

Źródło: WPROST.pl / RPO
 0

Czytaj także