Zakupy świąteczne 2020 w czasie pandemii: wydamy więcej niż przed rokiem

Zakupy świąteczne 2020 w czasie pandemii: wydamy więcej niż przed rokiem

Boże Narodzenie
Boże Narodzenie / Źródło: Pexels / freestocks.org
Konsument w te Święta na pewno będzie biedniejszy, połowa ludzi zarabia mniej niż przed rokiem. Eksperci z McKinsey'a szacują, że mimo wszystko nie będzie skromnie.

80 proc. ankietowanych planuje wydać tyle samo, bądź więcej w tegoroczne Święta. Przed nami pierwsza korono-gwiazdka. Czy rynek jest gotowy na nowe wyzwania? Koktajl z niespodzianek, jakie zafundował nam 2020 rok, z pewnością wystarczyłby na co najmniej dekadę. Ta wybuchowa mieszanka niekorzystnych zbiegów okoliczności (od chorego nietoperza na targu w Wuhan począwszy) wpłynęła nie tylko na obraz naszej rzeczywistości, ale również na nas samych.

Konsument po aktualizacji

Największy problem w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości mają retailerzy, czyli sprzedawcy detaliczni, którzy dotychczas większość swojej działalności opierali o bezpośredni kontakt z klientem. Z myślą o takich podmiotach firma analityczna McKinsey przygotowała raport „2020 Holiday Season: Navigating shopper behaviors in the pandemic”, który może okazać się szczególnie pomocny w zrozumieniu nawyków i preferencji nowego-starego konsumenta.

Eksperci amerykańskiej firmy poprosili o opinię ponad 3500 osób, które realizują świąteczną listę prezentów w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Chinach, Niemczech i Francji. Przygotowana analiza podkreśla sześć kluczowych trendów, które kształtują tegoroczny sezon gwiazdkowy.

Biedny, ale z gestem

Blisko połowa respondentów (44 proc.) biorących udział w badaniu deklaruje, że odnotowała spadek dochodów. Jednocześnie aż czterech na pięciu ankietowanych (82 proc.) wciąż ma gest i przyznaje, że planuje wydać tyle samo lub więcej, co w zeszłym roku na realizację świątecznej listy zakupów.

Mimo aury niepewności, nastroje świąteczne są na ogół pozytywne. Pomijając wyniki z Wielkiej Brytanii, większa część respondentów globalnego badania McKinsey'a twierdzi, że myśląc o świętach, czuje „podekscytowanie” lub „rozochocenie”. Jest jednak jeden istotny haczyk – należy zauważyć, że ten impuls na nastrojach konsumentów odnotowano we wrześniu 2020 r., zanim ostatnimi czasy w wielu krajach gwałtownie wzrosła liczba przypadków osób zakażonych COVID-19. Doskonale widać to na przykładzie, chociażby Polski, gdzie we wrześniu przekroczono psychologiczną granicę 1000 zachorowań dziennie na COVID-19. Dziś, zaledwie dwa miesiące później, liczba ta wynosi ok. 20 tysięcy.

– Okres świąteczny to dla wielu przedsiębiorców być albo nie być. Biznes stanie przed wyborem pomiędzy bierną, a czynną postawą. Wykorzystując okoliczności, jakie stworzyła pandemia, przedsiębiorcy mają szansę odbudować swoją pozycję. Eksperci IBM uważają, że COVID-19 wywołał zmiany, które przyspieszyły tempo rozwoju e-handlu o jakieś 5 lat. Nie inaczej jest nad Wisłą. Jak wskazują analitycy banku Santander, udział e-commerce w polskim handlu detalicznym wzrósł z nieco ponad 5 proc. na koniec 2019 r. do niemal 12 proc. w jej szczytowym momencie – mówi Bartosz Ferenc z Centeo.

Mikołaj złapany w sieci

Galeriom handlowym jest obecnie bliżej do starożytnych zabytków, które lata świetności mają już dawno z sobą, niż do centrów rozrywki, jakimi były jeszcze przed rokiem. Na skutek globalnego lockdownu, większość ludzi robi swoje zakupy za pomocą smartfona lub komputera. Nic dziwnego, że blisko 4 na 10 respondentów (37 proc.) badania McKinsey'a twierdzi, że w porównaniu z 2019 r. w tym roku planuje wydać więcej na świąteczne zakupy w sieci.

Lojalność? Już jej nie ma 

Stwierdzenie „Nie mam się czego bać, mam swoich wiernych klientów” nie jest już skuteczne i stanowi jedynie próbę zaczarowania rzeczywistości. Patrząc na wyniki raportu McKinsey można dojść do wniosku, że łaska klienta na pstrym koniu jeździ.

Nigdy wcześniej nie odnotowano tak dramatycznego zakłócenia lojalności konsumentów. Od marca 2020 ponad 60 proc. globalnych konsumentów próbowało nowych zachowań zakupowych w odpowiedzi na presję ekonomiczną, zamykanie sklepów i zmieniające się priorytety. Co więcej, 4 na 10 zrobiło zakupy u nowego sprzedawcy, a jedna trzecia eksperymentowała z produktami innej marki, zwłaszcza z tańszymi markami własnymi.

Jak twierdzą eksperci amerykańskiej firmy badawczej, wraz ze zbliżającym się okresem świątecznym wielu z tych konsumentów pozostaje otwartych na nowe możliwości. Tylko 12 proc. zamierza pozostać przy tych samych sprzedawcach, z którymi robili zakupy w zeszłym roku.

Nowe nawyki zostaną z nami na zawsze

Do nowej normalności powinniśmy się czym prędzej przyzwyczaić, a nawet z nią zaprzyjaźnić. Jak pokazują dane zebrane przez firmę analityczną McKinsey, większość zmian ustabilizuje się w ciągu najbliższych 18 miesięcy i pozostanie z nami na zawsze. Co więcej, eksperci amerykańskiej firmy przewidują, że ten nagły skok rozwojowy, nie spowoduje czasowego wstrzymania procesu, a jedynie przesunie nas o wiele pól do przodu.

– Firmy powinny odważnie inwestować w technologie, które pozwolą im dostosować się do nowych wyzwań, a przede wszystkim zmienionej ścieżki klienta. Jak pozyskują informacje, gdzie i co kupują – to pytania, na jakie każdy manager musi odpowiedzieć sobie sam – uważa Sascha Stockem z Nethansy.

Czytaj też:
Święta będą skromniejsze. Ale z prezentami „na bogato”

Źródło: Lightbe
 0

Czytaj także